Dodano 10 lat temu

Jajcarnia 2012

(Brak opinii)

Ksiądz Krzysztof – przez przyjaciół zwany Maślakiem zaprasza jak zawsze do swojej parafii na dobre rozpoczęcie sezonu, a z tego zaproszenia korzystają motocykliści z całej Polski. Mieszkańcy są równie gościnni i przyjaźnie nastawieni do współczesnych kowbojów. Jajcarnia to nie tylko spotkanie, modlitwa i święcenie motocykli, ale także liczne konkursy (najstarszy i najmłodszy uczestnik, najdłuższa trasa i inne atrakcje. Ognisko, darmowa kiełbaska i grochówka to już standard u „Maślaka”. Poza tradycyjnym przesłaniem księdza Krzysztofa (jeżdżącego na co dzień swoim Drag Starem) o wzajemnej tolerancji i szacunku, wyobraźni na drodze, nie zabrakło jakże motocyklowej „modlitwy wiernych”:

… Módlmy się w intencji papieża Benedykta….

… módlmy się za nasze rodziny, aby przeżywając Wielki Post z zaangażowaniem…

…Módlmy się o roztropność, odpowiedzialność i wzajemną wrażliwość wśród użytkowników dróg, aby nie narażali siebie i innych na niebezpieczeństwo, nie siali paniki, a w potrzebie umieli się wspierać.  Ciebie prosimy…

Módlmy się o trzeźwość i wolność od uzależnień wśród rodaków: aby nie musieli oglądać samych siebie sponiewieranych, a za kierownicę chwytali lub po prostu wychodzili na ulicę tylko wtedy, gdy w pełni nad sobą panują…

Módlmy się za zmarłych motocyklistów: tych, po których minione miesiące przyniosły nam bolesną ranę na sercu, ale i kilku młodych ludzi, którzy zginęli już w ten słoneczny weekend. Niech im Pan Bóg otworzy niebiańskie trasy i zakręty…

Módlmy się za naszych przyjaciół, kolegów i członków rodzin – rannych w wypadkach drogowych – aby szybko powrócili do pełni zdrowia i razem z nami cieszyli się pięknem przeżyć każdego dnia, darowanego nam przez stwórcę…

Módlmy się za Polskę, aby mimo różnic w spojrzeniu na jej losy i obecny stan, dla każdego znalazło się w niej miejsce i głos, zwłaszcza jeśli chce świadomie, z troską o tych co przyjdą po nas, budować jutro swojego Kraju…

Módlmy się za siebie wzajemnie – podtrzymując w troskach, dzieląc się radością, wspierając w zbieraniu kawałków rozsypanego często życia… Ciebie prosimy…

Aż trudno uwierzyć widząc w Sobowidzu (który ma kościół i nieco ponad 1500 mieszkańców) 3000 motocyklistów i widząc frekwencję podczas komunii świętej, którą nawet ksiądz proboszcz był zaskoczony, że są tacy, którzy próbują motocyklistom przykleić na plecy etykietę „dawca”…

Mało kto spoza motocyklowego środowiska zdaje sobie sprawę, że więcej wśród nas jest krwiodawców niż dawców. Do zobaczenia za rok na Jajcarni.

Szerokości i lewa w górę. 

Dodaj komentarz