Pierwszy motocykl i… porażka „facebookowych ekspertów”
Na facebookowym profilu „Motocyklisty” pojawiają się czasami posty w stylu: „Jaki polecalibyście motocykl jako pierwszy”. Czytając komentarze, odnoszę wrażenie, że pytającemu niewiele one pomogą. Większość to niskich lotów złośliwości i szyderstwa. Internet zapewnia dużą dozę anonimowości, więc z wielu wychodzi prostactwo, a niekiedy wręcz chamstwo. Cóż poradzić? Szkoda tylko, że w takiej grupi...