Dodano 11 lat temu

Zapkołajki zagrały 13 raz – na szczęście

(Brak opinii)

Jej popularność i kultowość wynika nie tylko z tego, że w rybnickiej „Piwnicy”, gdzie się odbywają, można spotkać większość starych znajomych, którzy niekiedy już nawet nie znajdują czasu na gadanie w Internecie, ale również ze szczytnego celu imprezy, którym jest zbiórka pieniędzy dla dzieci z rybnickiego domu dziecka.

Uczestnicy są tym bardziej hojni, że zbiórka pieniędzy odbywa się przez licytacje przedmiotów przekazanych Zapkowi przez sponsorów, którymi niekiedy są sami uczestnicy spotkania. Aukcje na żywo mają to do siebie, że budzą emocje, a to z kolei ułatwia wysupłanie z kieszeni kolejnego grosza…

W tegorocznych, już trzynastych, Zapkołajkach, wzięło udział około 80 osób głównie z południowej i centralnej Polski. Większość licytowanych przedmiotów podarowały śląskie firmy motocyklowe OLEK MOTOCYKLE, MOTOR O&K (Rybnik), DAMIR-TEAM (Wodzisław Śląski), choć nie brakowało też fantów przywiezionych przez uczestników spotkania. Hitami licytacji były przedmioty łatwopalne, a kultowym zawołaniem uczestników, kierowanym do prowadzącego licytację Organizatora, było: „PALI SIĘ???!!!”. Z samych licytacji przeprowadzonych w czasie spotkania udało się zebrać kwotę ok. 6 tys. zł., a wiele przedmiotów trafiło jeszcze po spotkaniu na aukcje charytatywne prowadzone na jednym z popularnych portali aukcyjnych w Internecie.

Niezależnie od zgromadzonych kwot, najważniejsza w Zapkołajkach jest możliwość spotkania się w gronie dobrych znajomych i wspólnego zrobienia czegoś dobrego. I choć Zapek od kilku lat odgraża się, że to już ostatni raz, to już teraz rezerwuję przyszłoroczną pierwszą po mikołajkach sobotę na spotkanie w Rybniku… 

Dodaj komentarz