Dodano 7 lat temu

FIM Endurance – aż 26 zespołów na oponach Dunlop

(Brak opinii)

Siedem ekip konkurować będzie w najwyższej klasie Formuła EWC, osiemnaście zespołów wystąpi w klasie Superstock Endurance World Cup, a jeden w klasie Open. Co ważne, zawodnicy będą ścigać się na nowych oponach Dunlopa, które w porównaniu do tych z sezonu 2014, wyróżniają się udoskonalonymi osiągami i trwałością.

Tegoroczny sezon EWC rozpocznie się 18 kwietnia 24-godzinnym wyścigiem na torze Le Mans. To odwrócenie kolejności imprez z lat ubiegłych, podczas których wyścig ten był ostatnim, decydującym o rozdaniu tytułów w sezonie. Bez zmian pozostaje natomiast kwestia dostarczenia opon dla zawodników – Dunlop będzie dalej głównym dostawcą ogumienia w tej klasie mistrzostw. Na dalszą współpracę z marką zdecydowali się m.in. ubiegłoroczni zwycięzcy – Suzuki Endurance Racing Team (SERT) oraz Honda Racing. Co więcej, w porównaniu do minionego roku, w którym opony Dunlopa zostały wybrane przez 22 zespoły, w tym roku to grono powiększyło się o kolejne teamy, takie jak GMT94 Yamaha, który broni tytułu. Tym samym już 26 zespołów zdecydowało się na współpracę z marką Dunlop.

Dunlop stoi przed dużym wyzwaniem, ponieważ wprowadzona w 2014 roku zmiana przepisów ograniczyła liczbę opon jakimi dysponują zespoły, wobec tego zwiększyły się też wymagania wobec ogumienia i jego trwałości. Pierwszym sprawdzianem są wyścigi na suchej nawierzchni, kiedy zawodnicy muszą pokonywać podwójne przebiegi. Jazda na mokrej nawierzchni również może być wyzwaniem, bo choć podwójne przebiegi nie są tu obowiązkowe, to niektóre zespoły Dunlopa mimo wszystko się na nie decydują. W praktyce oznacza to, że podczas niektórych startów przednie opony wykonują nawet potrójne i poczwórne przebiegi. Bez zmian w stosunku do roku 2014 pozostają natomiast zasady punktacji – punkty będą przyznawane zarówno za klasyfikację na linii mety, jak i za miejsca w pierwszej dziesiątce w ósmej i szesnastej godzinie wyścigu.

Rywalizacja w tym sezonie  na pewno będzie emocjonująca. Co prawda, odnoszącemu najliczniejsze sukcesy w ostatniej dekadzie zespołowi Suzuki Endurance Racing Team (SERT) nie udało się zdobyć kolejnego mistrzostwa w sezonie 2013, bo przypadło ono w udziale ekipie GMT94 Yamaha. Puchar Świata Endurance zdobył jednak zespół juniorów Suzuki – Junior Team Le Mans Sud Suzuki – i będzie go bronić podczas tegorocznych mistrzostw. W osiągnięciu tego celu mają mu pomóc również opony Dunlop.

 

 

Opony wyścigowe

Dunlop najczęściej przygotowuje pięć specyfikacji opon dla zespołów, aby obejmowały one pełen zakres temperatur występujących na torze: trzy specyfikacje na tył (zimna, normalna i gorąca) i dwie specyfikacje na przód (zimna-normalna i normalna-gorąca). Co ważne, opony na sezon 2015 wyróżniają się nową konstrukcją, która ma zapewnić zespołom wyższą trwałość i lepsze osiągi.

Partnerzy Dunlopa

  • Zespół SERT w całkowicie francuskiej obsadzie – Philippe, Delhalle i Masson – będzie starał się odzyskać pozycję lidera, którą zajmował przez dziesięć z ostatnich trzynastu sezonów. Zawodnicy będą rywalizować na Suzuki GSXR-1000.
  • Honda Racing ma na swoim koncie zwycięstwo na Oschersleben w ub. roku. Podczas tegorocznych mistrzostw team chce powalczyć o więcej. Do rywalizacji również staną Francuzi – Da Costa, Gimbert i Freddy Foray, którzy po raz kolejny pojadą na Hondzie CB R1000 RRSP. 
  • GMT94 Yamaha to nowy zespół dla Dunlopa, a jego debiut odbędzie się właśnie
    na torze Le Mans, na którym najlepiej sprawdzają się trwałe i mające wysokie osiągi opony Dunlopa. Hiszpan Checa pojedzie u boku Francuzów Kenny’egp Foraya (brata Freddy’ego Foraya z ekipy Hondy) i Ginesa.

„Z zadowoleniem witamy zespół GMT94 Yamaha jako nowego partnera. Współpraca z trzema najlepszymi ekipami z pewnością pomoże nam w dalszym rozwijaniu i ulepszaniu opon, tak by wyróżniały się jeszcze wyższymi trwałością i osiągami. Chcemy zaoferować nasze udoskonalone produkty ekipom ścigającym się na całym świecie. Tegoroczny skład zespołów jest bardzo silny, dlatego z zainteresowaniem będziemy śledzić sezon 2015. Zobaczymy, jaki wpływ na wyniki będzie mieć ograniczenie w zakresie ilości opon, niemniej jeśli chodzi o zmagania na torze Le Mans w kwietniu jestem optymistą! Włożyliśmy wiele pracy w przygotowanie nowych opon, a zespoły wprowadziły swoje ulepszenia także do opon poprzedniej generacji. Dołożymy wszelkich starań, by przełożyć ich osiągi i trwałość na tytuły w klasie EWC i Superstock” – powiedział Roland Wozniak, manager ds. eventów, Dunlop Motorsport.

 

 

Dodaj komentarz