Dodano 11 lat temu

ORLEN Team jedzie po kolejne punkty na Sardynii

(Brak opinii)

Kuba Przygoński, obecnie drugi w punktacji Mistrzostw Świata (42 pkt) i Jacek Czachor (33 pkt), trzeci w klasyfikacji pojadą motocyklami o pojemności 450 cc. Liderem generalki w tej klasie jest Helder Rodrigues, który ma tylko 5 punktów więcej niż Przygoński. Na Sardynii zobaczymy również Cyrila Despres i Marca Comę. Coma w tabeli zajmuje dopiero czwartą pozycję, ale nie wystartował w eliminacji rozgrywanej w Tunezji. Pierwszą, w Abu Dhabi wygrał. Swoje uczestnictwo w rajdzie potwierdził również wielki czempion, sześciokrotny zwycięzca rajdu Dakar w kategorii motocykli oraz trzykrotny triumfator za kierownicą samochodu – Stephane Peterhansel. Ponadto na liście startowej widnieje nazwisko „księżniczki afrykańskich piasków” – Andrei Mayer. 

 

Sardegna Rally Race to dość nietypowa eliminacja Mistrzostw Świata. Nie ma tu typowych dla pozostałych rajdów cross-country wysokich wydm, czy kopnych piasków. Specyfika trasy powoduje, że zawodnicy wybierają lżejsze i bardziej zwrotne motocykle, zbliżone specyfiką do używanych w rajdach enduro. Inna jest też nawigacja. Roadbook opisuje punkty co 10m, gdy na pustyni są one opisane co 100m.

 

Nie są to moje ulubione zawody. Nie ma piachu, cały czas jedziemy po technicznych podjazdach, zjazdach i kamieniach. Muszę kontrolować tempo Heldera Rodriguesa, bo to on właśnie ma największą szansę na tytuł w Mistrzostwach Świata. Jedziemy trochę innymi motocyklami, nawigacja też jest odmienna. Przystępuję jednak w dobrym nastroju do tych zawodów i będę się starał walczyć jak najlepiej – powiedział Kuba Przygoński.

 

Na małym motocyklu jadę jedne zawody w roku. Ten rajd traktuję treningowo. Mam nadzieję, że będę dobrze nawigował i szybko przyzwyczaję się do innej specyfiki zawodów. Przed nami pięć bardzo wymagających dni. Odcinki liczą ponad trzysta kilometrów i są niezwykle trudne. Nie da się uzyskać zbyt dużej średniej prędkości przejazdu. Będziemy startować bardzo rano i kończyć późno. Tak, że czeka nas niezła jazdadodał Jacek Czachor

 

Marek Dąbrowski, który w tym sezonie rywalizuje z klasie Open Trophy dotychczasowe rajdy jechał na dużym motocyklu o pojemności 690cc. Na Sardynii wystartuje zwrotniejszym KTM 530cc. Marek zajmuje zdecydowaną pozycję lidera w swojej klasie. Wygrał oba tegoroczne rajdy zaliczane do Mistrzostw Świata, zdobył komplet punków (50) i jednocześnie wypracował 15 pkt przewagi nad kolejnym zawodnikiem w klasyfikacji.

 

Jedziemy tak zwanymi małymi motocyklami. Mój ma pojemność 530cc, gdyż startuję w klasie Open. Chcę dojechać w pierwszej dziesiątce w generalce i ponownie wygrać klasę. Plan jest taki by zapewnić sobie tytuł po tej eliminacji. Wówczas ostatnie zawody w Egipcie będę mógł wystartować mniejszą czterysta pięćdziesiątką i przygotowywać się do Dakarukomentował Marek Dąbrowski.

 

 

Przez 5 dni rajdu Sardynii zawodnicy będą ścigać się po górzystych terenach wokół wyspy na trasie o łącznej długości 1700 kilometrów. Baza rajdu zlokalizowana jest w Porto Cervo, meta będzie miała miejsce w San Teodoro 1 czerwca 2011r.

Dodaj komentarz