Dodano 10 lat temu

Dalsze postępy i determinacja Korobacza

(Brak opinii)

Po przesiadce na maszynę o większej pojemności, podczas pierwszej w tym roku rundy w swoim rodzinnym Poznaniu, 20-latek liczył na zrobienie kolejnego kroku w kierunku pełnej adaptacji do wymagań motocykla klasy Superstock 1000 oraz optymalizacji ustawień swojego BMW S 1000 RR.

 

Mimo mocnego osłabienia organizmu, Korobacz razem ze swoim zespołem intensywnie przepracował treningi wolne i kwalifikacje, sprawdzając całe mnóstwo różnych ustawień motocykla. Ostatecznie ubiegłoroczny wicemistrz Polski sięgnął w sobotę po ósme pole startowe w klasie Superstock 1000 i już kilka godzin później ruszył do pierwszego z dwóch zaplanowanych na ten weekend, połączonych wyścigów klas Superstock 1000 i Superbike.

 

Sobotnie zmagania Korobacz zakończył na szóstej pozycji w swojej kategorii, inkasując dziesięć cennych punktów do klasyfikacji generalnej. Co ważniejsze, zawodnik BMW Motorrad Polska uzyskał w wyścigu czas okrążenia o ponad pół sekundy lepszy, niż ten odnotowany w kwalifikacjach. Teoretycznie wynik ten dałby Korobaczowi czwarte pole startowe w swojej klasie, ale co ważniejsze, pokazał postępy, jakich ekipa dokonała od początku weekendu.

 

20-latek był wyjątkowo zmotywowany przed niedzielnym wyścigiem, choć z powodu bardzo złego samopoczucia i mocnego osłabienia, niektórzy zalecali mu nawet rezygnację ze startu. Choć ruszył do walki, poprawa szóstego miejsca z soboty tym razem nie była możliwa. Już na starcie poznaniak padł bowiem ofiarą sporego zamieszania i po błędzie rywala musiał wyjechać poza tor aby uratować się przed kolizją.

 

Choć nie miał już szans na dobry wynik, Korobacz pokazał determinację, wracając na tor i doganiając kilku zawodników, także mocniejszej kategorii Superbike. Na mecie reprezentant BMW Motorrad Polska zameldował się na dziewiątej pozycji w klasie Superstock 1000, zdobywając kolejnych siedem punktów. Na półmetku sezonu Korobacz jest dziesiąty w klasyfikacji generalnej połączonej stawki WMMP i międzynarodowej serii Alpe Adria.

 

Zwycięstwami w Poznaniu podzielili się: obrońca tytułu Superstock 1000, Austriak Andreas Meklau oraz dosiadający BMW Czech, Michal Filla, który utrzymał jednocześnie prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Czwarta runda WMMP i Alpe Adria odbędzie się w połowie lipca w czeskim Moście. Więcej o Mateuszu Korobaczu pod adresem www.korobacz.pl oraz na oficjalnym Fan Page’u: www.facebook.com/Mateusz.korobacz.Official .

 

Mateusz Korobacz

„Jeśli chodzi o wynik, to oczywiście nie jestem zadowolony, ale takie są wyścigi. Byłem w ten weekend mocno osłabiony. Niektórzy sugerowali nawet, że w niedzielę nie powinienem startować. Musiałem jednak spróbować, ponieważ zawsze najwięcej wymagam od siebie samego. Szkoda, że na samym początku jeden z rywali wywiózł mnie poza tor, ale ważniejsze od wyników, były w ten weekend postępy, jakich dokonaliśmy razem z ekipą. Cały czas idziemy w dobrą stronę. Przesiadka na większy motocykl była dla nas skokiem na głęboką wodę, ale na wysokie lokaty i spore zdobycze punktowe przyjdzie jeszcze czas. Od początku mieliśmy świadomość ogromu pracy, jaki nas czeka; zespół jeśli chodzi o znalezienie odpowiednich ustawień motocykla oraz mnie po względem zmiany stylu jazdy. Jestem jednak młodym zawodnikiem i mam nadzieję, że mam przed sobą jeszcze wiele czasu na torze. Ten sezon poświęcamy więc na naukę, ale wiemy, że awans do klasy Superstock 1000 był dobrą decyzją i inwestycją na przyszłość.”

Dodaj komentarz