Wyróżnione
Dodano 4 tygodnie temu

ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY…

(1 opinia)

Czasy się zmieniają, motocykle się zmieniają i dealerzy się zmieniają… Przez całe lata zafascynowany amerykańskimi Harleyami, jeździłem do kultowego „LIBERATORA” do Janka Kwilmana żeby u niego chłonąć Harleyową atmosferę!

 

To właśnie Janek tą miłość do Harleya we mnie obudził. Przez całą swoją młodość jeździłem japońskimi motocyklami i o amerykańskich motocyklach wyrażałem się mało życzliwie!

 

 

 A tu…. Wizyta u Janka odwróciła moje poglądy o 180 stopni!

Nic jednak podobno nie może wiecznie trwać.

Jakiś czas temu postanowiłem znowu odwiedzić Janka więc pojechałem do mojego ulubionego salonu… A tu zamiast „LIBERATORA” odnalazłem salon „DEFENDER” a naczelny Harleyowiec RP. zajmuje się w firmie obok skuterami… Na szczęście jego miłość do amerykańskich motocykli nie umarła i ciągle można w jego salonie podziwiać amerykańskie, ogromne pojazdy. Tylko że Harleye zostały zastąpione „INDIANAMI”, o których niewiele wiedziałem

 

 

Okazuje się nawet, że Indian chwali się nawet, że jest najstarszą amerykańską marką motocyklową! Od słynnego na cały świat Harleya są starsi o dwa lata! Marka „INDIAN” została stworzona przez kolarza Georga M. Hendee, który we współpracy z mechanikiem Oscarem Hedstromem stworzył jednocylindrowy silnik spalinowy do swojego roweru! Pierwszy prototypowy pojazd był niezwykle mocnym motocyklem, miał bowiem oszałamiającą moc prawie 2 KM! Ten pierwszy motocykl rozpędzał się aż do 56 km/h! Na tyle zachwycił klientów że niecały rok później sprzedano pierwszy indywidualnemu nabywcy! Sprzedaż rosłą na tyle, że choć pojazdy produkowano ręcznie, to udało się sprzedać aż 500 pojazdów… Prawdziwym przełomem było wprowadzenie dwucylindrowych siników w układzie V.

 

 

Może tyle o historii, a my powróćmy do pokazanego mi przez Janka CHALLENGERA, którego silnik ma pojemność 112 cali sześciennych czyli w przeliczeniu na łatwiejsze dla nas jednostki 1834 cm sześcienne! Ten generator mocy nazwany „POWER PLUS” produkuje aż 122 konie mechaniczne i dysponuje momentem obrotowym aż 178 Nm już przy 3800 obr./min. Cały motocykl ważący aż 381 kg zawieszono na widelcu typu Up-Side down i hamuje go zestaw sporych hamulców. Z przodu dwie tarcze 29 mm i z tułu jedna 298 mm.

W sumie pojazd piękny i na koniec dodam że jeżeli chodzi o zmiany, to na szczęście miłość do motocykli jest niezmienna!

A ty czytelniku jeżeli też lubisz takie zmiany, to postaw proszę autorowi kawkę. Z góry dziękuję!

 

 

 






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz