XXVIII Mazowiecki Rajd Weteranów Szos Magnet, który odbył się w Mińsku Mazowieckim był kolejną trzecią już rundą Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych. Na długo pozostanie w pamięci uczestników i widzów jako wydarzenie pełne sportowych emocji, przyjacielskiej atmosfery oraz niezwykłej rywalizacji. Miasto, znane z gościnności i zaangażowania w rozwój inicjatyw sportowych, po raz kolejny udowodniło, że potrafi być doskonałym gospodarzem imprez na najwyższym poziomie.
Już na kilka tygodni przed planowanym wydarzeniem w mieście dało się wyczuć rosnące napięcie i ekscytację. Organizatorzy, zrzeszeni w lokalnym Klubie Dawnych Motocykli Magnet, starannie przygotowywali każdy detal. Odpowiedni dobór trasy, zaplecze techniczne, wykwalifikowana obsługa – wszystko to było niezbędne, by zapewnić uczestnikom bezpieczeństwo i komfort podczas rywalizacji.
W mediach społecznościowych pojawiały się regularne aktualizacje, a lokalne portale informacyjne zapowiadały wydarzenie jako jedno z najważniejszych sportowych wyzwań sezonu. Dzięki temu na starcie pojawiło się 85 załóg. Byli to zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rajdami motocykli zabytkowych.
Tegoroczna trasa rajdu Magnet była wyjątkowo wymagająca i liczyła blisko 93 kilometry z czego ok 35 kilometrów to odcinki nieutwardzone. Zawodnicy musieli zmierzyć się nie tylko z licznymi trudnościami w nawigowaniu, ale także z różnorodnym podłożem – od asfaltu, przez szutry i piachy, aż po odcinki leśne. Organizatorzy zadbali o to, by trasa była nie tylko trudna technicznie, ale także malownicza. Przebiegała przez najciekawsze zakątki powiatu mińskiego i okolic, pozwalając uczestnikom podziwiać uroki mazowieckiej przyrody. Jak zwykle na rajdzie Magnet pogoda dopisała. Takie warunki sprzyjały zarówno zawodnikom, jak i organizatorom.
Pierwszy etap rozpoczął się punktualnie o godzinie 10:30. Zawodnicy ruszali w odstępach czasowych, co pozwalało uniknąć tłoku na trasie i gwarantowało sprawiedliwą rywalizację. Już od pierwszych kilometrów można było wyczuć sportową determinację i zdrową dawkę adrenaliny. Na najbardziej wymagających odcinkach, gdzie trzeba było wykazać się zarówno siłą, jak i techniką, nie brakowało widowiskowych momentów.
Koniec pierwszego etapu był w miejscowości Zamienie gdzie odbyły się aż 3 konkurencje SZ. Organizatorzy zadbali, by każdy mógł uzupełnić energię, a w razie potrzeby otrzymać pomoc lub poradę. Wśród zawodników panowała atmosfera wzajemnego wsparcia – bardziej doświadczeni chętnie dzielili się radami z debiutantami, a wszyscy motywowali się do dalszej walki.
Po przerwie rywalizacja nabrała tempa. Najtrudniejszy okazał się fragment trasy prowadzący przez las do bunkrów w Dąbrowieckiej Górze, gdzie trzeba było wykazać się refleksem i umiejętnością pokonywania przeszkód terenowych a także przy konkurencji zabawowej dobrym okiem. W tym miejscu wielu zawodników musiało zrewidować swoją taktykę, a kilka osób zdecydowało się nawet na chwilę odpoczynku, by zebrać siły przed kolejnymi etapami rajdu. Kolejnym punktem była miejscowość Lipowo, gdzie odbył się konkurs elegancji oraz konkurencja OTJ. W Lipowie był też przygotowany przez miejscowe koło gospodyń wiejskich poczęstunek, za co serdecznie dziękujemy.
Meta XXVIII Mazowieckiego Rajdu Weteranów Szos Magnet znajdowała się pod Miejskim Domem Kultury w Mińsku Mazowieckim, gdzie na uczestników czekała kolejna konkurencja OTJ. Dekoracja zwycięzców odbyła się w MDK w Mińsku Mazowieckim, była to okazja do podsumowania wyników i wspólnego świętowania zakończonej rywalizacji przy dobrej muzyce i sowitej wyżerce. Organizatorzy nagrodzili uczestników w kategoriach:
PRE 45
- Piotr TUBILEWICZ
- Paweł MIKINKA
- Małgorzata WARDA-MASŁOWSKA
POST 45
- Bartosz KWIATOŃ
- Daniel DĄBSKI
- Krzysztof STOKOWY
POST 60
- Waldemar DERENCZ
- Tomasz STRUZIK
- Mariusz ULMAN
POST 70
- Szymon REICHMAN
- Artur WĘGLER
- Paweł JOŃCA
POST 80
- Rafał BRZYSZKO
- Piotr CISOWSKI
- Jakub WOZIŃSKI
Zawodnicy niebędący członkami PZMOT nagrodzeni zostali w kategorii OPEN, wyróżnili także osoby, które wykazały się wyjątkowymi umiejętnościami w prowadzeniu motocykli solo jak i z wózkiem, była także nagroda w kategorii 50ccm.
Rozmawiając z zawodnikami tuż po zakończeniu rajdu, można było usłyszeć same pozytywne opinie. Wielu podkreślało doskonałą organizację, przemyślaną trasę oraz życzliwość wolontariuszy. Debiutanci chwalili możliwość sprawdzenia swoich możliwości w bezpiecznych warunkach, a doświadczeni rajdowcy doceniali techniczne aspekty wyzwania oraz integrację środowiska sportowego. Nie brakowało także wzruszeń – dla niektórych osób udział w rajdzie Magnet był spełnieniem sportowych marzeń, dla innych zaś motywacją do dalszego treningu i rozwoju. Doceniono również rolę lokalnych sponsorów, którzy wsparli wydarzenie zarówno finansowo, jak i organizacyjnie. Na zakończenie rajdu głos zabrali organizatorzy, którzy podziękowali wszystkim uczestnikom, wolontariuszom, sponsorom oraz władzom Mińska Mazowieckiego za okazane wsparcie i zaangażowanie. Podkreślono, że dzięki wspólnej pracy oraz pasji możliwe było zorganizowanie wydarzenia na tak wysokim poziomie. Wyrażono nadzieję, że rajd Magnet na stałe gościł będzie w kalendarzu sportowych imprez miasta.
Rajd Magnet w Mińsku Mazowieckim to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także święto integracji, aktywności fizycznej i radości ze wspólnego działania. To wydarzenie, które zostawia piękne wspomnienia i inspiruje do podejmowania kolejnych wyzwań.
Zainteresowanie tegoroczną edycją rajdu Magnet pokazało, że w Mińsku Mazowieckim i okolicach można zorganizować fantastyczne wydarzenie. Organizatorzy już zapowiadają kolejne inicjatywy, a uczestnicy nie mogą doczekać się następnych wyzwań. Wszystko wskazuje na to, że rajd Magnet ma szansę stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń sportowych w regionie, przyciągając co roku coraz większą liczbę pasjonatów.
Rajd Magnet w Mińsku Mazowieckim to wydarzenie, które łączy, motywuje i inspiruje – i z pewnością jeszcze nie raz o nim usłyszymy.
Marcin Lipiński







































































