Wyróżnione
Dodano 2 tygodnie temu

WYKUTY Z LEGENDY?

(1 opinia)

Dokładnie tak głosi hasło reklamowe na oficjalnej stronie HD: „MODEL 2026 SPORTSTER ZOSTAŁ WYKUTY Z LEGENDY, MOTOCYKLOWEJ MUSKULATURY I SIŁY WOLI”…

No coś w tym musi być, bowiem Sportster jest dziś jednym z najdłużej produkowanych motocykli na świecie. Jego historia zaczęła się w 1957 roku.  Na starcie  wcale nie był on traktowany z  z szacunkiem przez prawdziwych Harleyowców. Czasy jednak się  nieustannie zmieniają…

 

 

Patrząc na te dziwne motocyklowe czasy, motocykli na prąd i nowych silników zrywających z kochaną przez nas tradycją, klasyczny Sportster wydaje się być tradycyjnym Harleyem kontynuującym ukochany przez nas nurt „good vibrations”.  Właśnie te „vibartions” zawsze były nieodłączną cechą silników tej marki! Często wyśmiewaną albo przynajmniej krytykowaną!

 

 

Te pierwsze silniki nazywane dzięki swojej konstrukcji:  „Iron Head” miały pojemność i 1000 ccm i generowały tych wibracji dużą ilość! Tym niemniej początki modelu istotnie nawiązywały do sportu bo miały być konkurencją dla szybkich brytyjskich pojazdów BSA czy NORTON, ale dziś po latach Harley-Davidson Sportster S to motocykl z fantazją, której mogą się uczyć producenci podążający po najprostszej linii oporu! Dzisiejszy „generator mocy” Sportstera to model „Revolution Max” o pojemności 1250,  4-suwowy, 2 cylindrowiec w układzie widlastym o kącie rozwarcia 60 stopni, chłodzony cieczą o 4 zaworach na cylinder produkuje całe 121 koni mechanicznych przy aż 7500 obrotach na minutę!

 

Trzeba przyznać, że przyzwyczajonego to tradycyjnych konstrukcji  HD takie wysokie obroty kojarzą się tylko z wiertarką!  Żeby było absolutnie nowocześnie to zawieszenie przednie ma konstrukcję Up-Down a tarcza hamulcowa  o średnicy 320 mm ma zamontowany radialnie 4-tłoczkowy zacisk typu monoblock.

Samo tylko patrzenie na nowej generacji prędkościomierz pokazuje, że nadeszły nowe czasy…

 

 

Pisanie o technologii i nowościach „Sportstera” ma moim zdaniem mało sensu, ponieważ dla mnie to nie czterotłoczkowe zaciski, 121 koni czy elektroniczny prędkościomierz definiują wspaniały klimat Harleya! Dla mnie to właśnie te „Good Vibrations”, dźwięk silnika i jego piękna historia tworzą klimat nie do podrobienia! Wizyta w „LIBERATORZE” zastąpionym przez salon „DEFENDER” pokazała mi ten piękny klimat!

 

A ty motocyklisto, jeżeli też „czaisz” klimat Sportstera to proszę wspomóż małą chociaż kawką twórcę artykułu.https://buycoffee.to/zientar

 

https://buycoffee.to/zientar

 

 






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz