Patrzycie na owoc naszej wieloletniej pasji do dwóch kółek. Jako redaktor naczelny „Motocyklisty®” tytułu, który w różnych epokach dokumentował historię polskiego motocyklizmu, widziałem wiele. Rzadko jednak trafiam na kogoś, kto potrafi oddać istotę naszej pasji w sposób tak autentyczny i surowy, a jednocześnie… hmm… wręcz poetycki😉
Dlatego z pełnym przekonaniem kieruję Waszą uwagę na kanał Dominik, który przyjął nick: AdventureMester.
W świecie zdominowanym przez wyreżyserowane, kolorowe obrazki z katalogów, „artykuły sponsorowane” wypierające prawdziwe treści, Dominik wnosi coś, czego brakuje coraz większej grupie ludzi, choć większość czuje to „pod skórą” a tylko część ma tego świadomość: „motocyklową prostolinijność”. Relacje Dominika, to nie tylko początek drogi w nowej kategorii motocyklowej – Adventure. To opowieść o zmaganiu się z własnymi słabościami, o pięknie pasji, która nie zawsze jest łaskawa, i o filozofii „slow ride”, gdzie cel jest tylko pretekstem do bycia tu i teraz.
Dlaczego warto go obserwować?
Dla autentyzmu: Tu nie ma filtrów upiększających rzeczywistość. Jeśli pada, czujecie ten deszcz na własnej skórze. Jeśli motocykl ląduje w błocie, czujecie wysiłek wkładany w jego podniesienie.
Dla inspiracji: Dominik udowadnia, że prawdziwa przygoda zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt i zasięg Wi-Fi. Jego teksty i materiały to gotowy impuls, by rozpocząć przygodę redukującą kortyzol, uzupełniającą endorfiny i… spowalniającą proces starzenia 😉 – bez względu na to, czy masz najnowszego „Gie-Esa”, czy wysłużonego klasyka.
To nie są powierzchowne opinie, to opowieść o „nowym życiu w starym, ale zmieniającym się świecie”. To głęboka, przepełniona dystansem analiza doświadczeń człowieka, który z motocyklem zżył się na dobre i na złe, choć wie, że to tylko jeden z elementów zharmonizowanego, szczęśliwego życia 😉
Wejdźcie w świat AdventureMestera
Zajrzyjcie na profil Dominika nie po to, by oglądać czyjeś życie, ale po to, by odnaleźć odwagę do planowania własnych wypraw, aby zobaczyć co znaczy: Z Pasji do JAZDY, Z Miłości do WOLNOŚCI według jednego z użytkowników naszej – a w zasadzie Waszej facebookowej grupy, którą dla Was założyliśmy 😉 Bo jak mawiamy w redakcji: prawdziwy motocyklista to ten, kto historię swojego życia pisze motocyklem 😉.
Jeśli masz pomysł, który chcesz realizować na łamach i ze wsparciem „Motocyklisty” pisz do nas – kontakt
Do zobaczenia na… hmm… Warsaw Motorcycle Show, na które już szykujemy dla Was niespodzianki 😉, a póki co łapcie dodatkowy rabat na bilet wykorzystując hasło: „Motocyklista98”!
Wasz redaktor
