Wyróżnione
Dodano 3 tygodnie temu

UWAGA, NOWE CZASY…

(2 opinie)

Tego jeszcze nie grali… Harley Enduro? Ratunku, to brzmi jak szaleństwo i profanacja za razem! Ale w tym szaleństwie jest metoda! Coś trzeba  było zrobić, gdy rynek poszukiwał tego typu maszyn? Przyszła pora by  koniecznie odpowiedzieć na potrzeby bogatych klientów gotowym produktem.

I tak już jakiś czas temu, bo w 2021 został pokazany publiczności pierwszy w historii marki motocykl klasy Adventure (ADV), stanowiący prawdziwy przełom w strategii firmy. Oj było przełom wprost gigantyczny! Firma słynąca na czym świecie z produkcji Chopperów i wielkich motocykli typu Touring pokazuje nagle ENDURO i w dodatku ogłasza ambitne  plany wejścia w segment Adventure i pokazuje prototypy w ramach strategii „More Roads to Harley-Davidson”.

 

 

I tak w marcu 2021 r. rozpoczęto produkcję seryjną szokującego chyba wszystkich motocykla. Model zadebiutował on w dwóch wersjach: standardowej oraz lepiej wyposażonej nazywanej dość prosto :”SPECIAL”,  która dodatkowo dysponuje aktywnym zawieszeniem. Ogólnie sporo w tych pojazdach elektroniki! Przynajmniej silnik pozostał widlasty i dwucylindrowy! Ten  generator mocy o nazwie REVOLUTION MAX ma pojemność 1252 ccm i produkuje nieco ponad 150 KM. Żeby było ciekawiej w konstrukcji tego silnika „maczał palce” człowiek o polskich korzeniach, czyli niejaki Alex Bozmoski. Nazywany jest nawet ojcem tego napędu! Dla wielbicieli amerykańskich bajerów, wydech z tego dwucylindrowego generatora mocy to kultowe „Screaming Eagle”.

Nawet taki zwolennik tradycyjnej koncepcji Harley’a przypominającej kultowe kino „Easy Rider” jak ja z dużym zainteresowaniem pojechał do warszawskiego salonu „Liberator” (dziś Defender), aby pooglądać to dziwo. I w dodatku dla Harleya rewolucyjne „dziwo”.

 

 

Zakochani w tradycyjnej mechanicznej budowie Harleya muszą przyzwyczaić się do nowoczesności i pokochać na przykład nowoczesne i elektronicznie regulowane, półaktywne przednie i tylne zawieszenie oraz system Adaptive Ride Hide, czyli bajer, który obniża motocykl po zatrzymaniu i podnosi przy ruszaniu oraz pilnuje optymalnej wysokości w trakcie przejazdu.  Na koła obu wersji założono opony Michelin Anakee Wild, a dla bezpieczeństwa hamulce przygotowało słynne  Brembo. Do pełni nowoczesnego szaleństwa  motocykl został wyposażony w ekran dotykowy o przekątnej 173 mm w standardzie. Pan America została naszpikowana nowoczesną technologią i jest wprost stworzona, by dowieźć nas tam, gdzie planujemy, nawet jeśli droga nie przypomina autostrady!

 

 

Podsumowując to ten motocykl łamie wszelkie mity na temat tej marki! Trzeba przynajmniej pokochać sporą ilość plastikowych elementów, które obniżają wagępojazdu, ale i tak to ciągle amerykańska maszyna i ma swój unikalny styl!

Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to wspomóż mnie kawką proszę!

https://buycoffee.to/zientar






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

  1. Avatar for ZIENTAR Adam Wieczorek says:

    Testując pierwszą wersje Pan America nie byłem zachwycony, pozycja, dźwięk, prowadzenie nie do końca do mnie przemawiały. Dopiero pojawienie się wersji ST gdzie poprawiono też inne elementy spowodowało że Pan America zaczęła współpracowac z kierowcą .