Triumph Tiger 900 Rally Pro to motocykl, który potrafi zrobić bardzo dobre pierwsze wrażenie – szczególnie podczas ciepłego, majowego weekendu, kiedy aż chce się ruszyć w trasę. Właśnie wtedy miałem okazję spędzić kilka dni z tym brytyjskim adventure-tourerem i sprawdzić go w typowo turystycznym użytkowaniu.
Choć Rally Pro z założenia jest motocyklem klasy adventure, w testowanym egzemplarzu zastosowano opony typowo asfaltowe, dlatego jego terenowe ambicje były raczej symboliczne. Można powiedzieć, że to trochę motocyklowy SUV – wygląda jak sprzęt gotowy na wyprawę w nieznane, ale najlepiej czuje się na asfalcie.
Stylistyka Triumpha nie do końca trafia w mój gust, choć trzeba przyznać, że motocykl może się podobać i zdecydowanie wyróżnia się na drodze. Pierwsze metry za kierownicą były dla mnie dość zaskakujące, bo pozycja oraz sposób prowadzenia skojarzyły mi się z Benelli TRK. Wiem, że to dość kontrowersyjne porównanie, ale właśnie takie miałem pierwsze odczucia. Oczywiście Triumph jest motocyklem bardziej dopracowanym i bardzo szybko daje poczucie pewności. Tiger jest po prostu przewidywalny, a to przekłada się bezpośrednio na komfort i bezpieczeństwo jazdy.
Przez trzy dni Tiger pokonał około 700 kilometrów – głównie turystycznie i w większości z pasażerką, którą była moja żona. Jeździ ze mną od wielu lat, więc ma porównanie do wielu różnych motocykli.
Jeśli chodzi o ergonomię, Tiger zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Kąt ułożenia nóg, pozycja tułowia czy odległość do kierownicy – wszystko było bardzo naturalne i wygodne. Nawet wysokość motocykla nie okazała się większym problemem, mimo że mam 170 cm wzrostu. Co prawda do ziemi dosięgałem głównie palcami, ale nie powodowało to większego dyskomfortu.
Również żona była zadowolona z pozycji pasażera. Nie siedziała zbyt wysoko nade mną, a pozycja jest wygodna nawet podczas dłuższej jazdy. Po pierwszych kilkudziesięciu kilometrach siedzenie zaczęło dawać się trochę we znaki, ale trzeba uczciwie przyznać, że dopiero zaczynamy sezon i jeszcze nie jesteśmy „rozjeżdżeni”, więc nie zrzucałbym całej winy na kanapę motocykla.
Sercem Tigera jest trzycylindrowy silnik o pojemności 888 cm³ generujący 108 KM.
To jednostka, której zdecydowanie nie brakuje kultury pracy. Jest elastyczna, przyjemnie oddaje moc i w zupełności wystarcza do turystyki we dwoje z bagażami. Co ważne, silnik okazał się również dość oszczędny – średnie spalanie podczas testu wyniosło około 5–5,5 l/100 km.
Testowany egzemplarz miał praktycznie zerowy przebieg, więc proces docierania był jeszcze przed nami. Motocykl nie był wcześniej użytkowany, dlatego pozostał na fabrycznych ustawieniach, również jeśli chodzi o zawieszenie Showa. Zarówno przód, jak i tył są w pełni regulowane, jednak przez cały test pozostawiliśmy seryjne nastawy.
Muszę przyznać, że zawieszenie radziło sobie bardzo dobrze. A warto zaznaczyć, że sam ważę ponad 100 kg. Duży skok zawieszenia zapewniał wysoki komfort jazdy, ale jednocześnie Tiger bardzo pewnie prowadził się w zakrętach.
Dużym plusem motocykla okazała się także skrzynia biegów. Pracowała płynnie, lekko i precyzyjnie, co wcale nie jest dziś takie oczywiste. Świetnie działał również quickshifter, który zachęcał do częstego korzystania zarówno przy zmianie biegów w górę, jak i w dół.
Muszę przyznać, że jazda Triumphem Tiger 900 Rally Pro była bardzo pozytywnym doświadczeniem i trudno mi znaleźć elementy, do których można byłoby się poważniej przyczepić. Jeśli ktoś szuka komfortowego, dobrze wyposażonego motocykla turystycznego na asfalt, to jest to propozycja zdecydowanie warta uwagi – o ile nie odstrasza go cena wynosząca 76 995 zł. W zamian otrzymujemy jednak dopracowany i bogato wyposażony motocykl, który prowadzi się naprawdę świetnie.
Plusy
- wysoki komfort jazdy
- bardzo dobra skrzynia biegów
- bogate wyposażenie
Minusy
- początkowo można mylić kierunkowskazy z dżojstikiem menu
- wysoka cena
Opinia pasażerki żony Anny 😊
Miejsce pasażera w Triumph Tiger 900 Rally Pro okazuje się całkiem wygodne, choć podczas jazdy po bruku można odczuć nieco twardszą charakterystykę siedzenia. Kanapa pasażera została umieszczona delikatnie wyżej względem siedzenia kierowcy, co pozytywnie wpływa na komfort podróżowania. Dzięki takiemu ustawieniu podczas jazdy można w pewnym stopniu schować się przed podmuchami wiatru.
Przy wzroście około 170 cm bardzo dobrze wypada również ergonomia podnóżków — pozycja jest taka, że nawet dłuższa jazda nie powoduje większego zmęczenia. Po zamontowaniu kufrów komfort podróżowania pasażera prawdopodobnie jeszcze się poprawi, ponieważ zapewnią one dodatkowe podparcie i większe poczucie stabilności podczas jazdy.
Triumph Tiger 900 Rally Pro 2026 – Dane techniczne
|
Parametr |
Dane |
|
Typ silnika |
3-cylindrowy rzędowy, DOHC, 12-zaworowy, chłodzony cieczą |
|
Pojemność |
888 cm³ |
|
Średnica x skok tłoka |
78,0 x 61,9 mm |
|
Stopień sprężania |
13.0:1 |
|
Moc maksymalna |
108 KM (79,5 kW) przy 9500 obr./min |
|
Maksymalny moment obrotowy |
90 Nm przy 6850 obr./min |
|
Zasilanie |
Elektroniczny wtrysk paliwa EFI |
|
Skrzynia biegów |
6-biegowa |
|
Napęd |
Łańcuch |
|
Sprzęgło |
Mokre, wielotarczowe ze wspomaganiem |
|
Rama |
Stalowa rurowa z pomocniczą ramą przykręcaną |
|
Zawieszenie przód |
Showa USD 45 mm, skok 240 mm |
|
Zawieszenie tył |
Showa monoshock, skok 230 mm |
|
Hamulce przód |
Brembo Stylema, 2 tarcze |
|
Hamulec tył |
Pojedyncza tarcza |
|
ABS |
Cornering ABS z IMU |
|
Kontrola trakcji |
Cornering Traction Control |
|
Koło przednie |
21 cali, szprychowe bezdętkowe |
|
Koło tylne |
17 cali, szprychowe bezdętkowe |
|
Wysokość siedzenia |
860–880 mm |
|
Rozstaw osi |
1551 mm |
|
Pojemność zbiornika |
20 l |
|
Masa z płynami |
228 kg |
|
Średnie spalanie |
ok. 4,7 l / 100 km |
|
Wyświetlacz |
7” TFT z My Triumph Connectivity |
|
Tryby jazdy |
Road, Rain, Sport, Off‑Road, Rider, Off‑Road Pro |
|
Wyposażenie standardowe |
Quickshifter, grzane manetki i siedzenie, TPMS, tempomat, LED |
|
Maksymalna prędkość |
ponad 200 km/h |




































