Wyróżnione
Dodano 3 tygodnie temu

SUPER KSIĄŻE….

(1 opinia)

Tak w dość dowolnym tłumaczeniu wygląda nazwa tego modelu KTM: SUPER DUKE. Jest to nazwa absolutnie kultowej serii potężnych, mocnych i pięknych motocykli typu „Naked”, czyli bez zbędnych owiewek, produkowanych przez austriackiego KTM. .

Słowo „Super” oznacza to sporą moc, a „Duke” (Książę) to tradycyjna nazwa dla wszystkich ulicznych motocykli tej marki. Zarząd firmy KTM jest austriacki, czyli ciut pozbawiony typowej dla na przykład włochów  fantazji w nazewnictwie motocykli. I tak najmocniejszy Naked Bike KTM nosi korporacyjną nazwę Super Duke R, choć użytkownicy „KSIĘCIA” twierdzą, że  powinien nosić nazwę BESTIA! I za pomocą „SUPER DUKE” Austriacy chcieli zrobić masakrę rynku mechaniczną… „pomarańczą”.

Kilka dni temu, pojechałem pod warszawski Stadion Narodowy, żeby spotkać się z przyjeżdżającymi tam motocyklistami. Pierwszym motocyklem, który zwrócił moją uwagę był właśnie „KSIĄŻE”! Kiedy porozmawiałem z jego właścicielem, to dowiedziałem się, że ta bestia oprócz doskonałych osiągów daje mnóstwo frajdy z jazdy. I dzięki mocnemu silnikowi V2 o pojemności aż 1290 ccm. który generuje aż 177KM. potrafi rozpędzić się aż do 290 kilometrów na godzinę, a pierwszą setkę osiąga w czasie tylko 2,8 sekundy!

Właściciel „Księcia” mówił, że KTM jest brutalny, a nawet bywa bezlitosny. Nowy pojazd Austriaków to prawdziwy kulturysta, bez grama zbędnego tłuszczu, dumnie prezentujący  wyeksponowaną, wiecznie naprężoną muskulaturę. Silnik włożony jest w  klasyczną kratownicowa ramę. Linię nadwozia tworzą bardzo ostre  i zarazem dynamiczne kształty, a jedyny wyjątek od ostrej i nieco kanciastej reguły stanowi przedni, mocno zaokrąglony błotnik. Przednia nowocześnie wyglądająca lampa jest jednocześnie smukłą owiewką, która ma poprawiać aerodynamikę i odpowiednio kierować strumień pędzącego powietrza.

Ten bardzo atrakcyjny motocykl ma z pewnością jedną wadę. Dla pasażera jest bezlitosny. Napisanie o nim, że nie zapewnia pasażerowi wystarczającego komfortu byłoby delikatnym niedopowiedzeniem! . Tym niemniej  podobno w czasie jazdy uśmiech kierowcy widać nawet przy zamkniętym kasku! O frajdę kierowcy w czasie jazdy dba również cały zestaw elektronicznych wspomagaczy.  Specjalny komputer oferuje y trzy tryby jazdy: Street, Sport oraz Rain. Dziś taki zestaw elektronicznych pomocników nikogo już nie dziwi…

Tak sobie myślę, że ten pojazd zachwyca niezależnie od elektronicznych wspomagaczy

Generalnie KTM mnie zachwycił!

A ty drogi czytelniku, jeżeli tak jak ja „czaisz bazę” i cieszysz się oglądając takie motocykle to proszę o małą kawkę, która wspomoże twórcę artykułu. ! Może być nawet Cappuccino! 🙂https://buycoffee.to/zientar

 

https://buycoffee.to/zientar

 

 






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz