Wyróżnione
Dodano 1 miesiąc temu

SHL M11

(2 opinie)

Rysunek SHL-ki M11 z roku 1961, którą Łukasz zamierza przywrócić do życia. Silnik i podzespoły będą w stu procentach sprawne, ale blizny, zmarszczki i zadrapania pozostaną, tak jak na obrazie. Będzie malowany emblemat na baku i będzie wachacz pchany. To właśnie on powodował efekt unoszenia się przodu motocykla podczas hamowania przednim hamulcem – taki system antynurkujący z lat 60…

 

Mówimy tu o czasach mieszanki benzyny z mixolem, czasach kiedy pod kurtkę wkładało się zwykłą gazetę, czasach, w których jazda w kasku (przepraszam – hełmie ochronnym) nie była jeszcze obowiązkowa.*

 

 

 

Łukaszu, obraz motywujący już masz, teraz kolej na Ciebie!

 

 

* Przekraczając tablicę miejscowości, motocyklista „obowiązany jest używać hełmu ochronnego”. Poza miejscowością można jeździć bez! Tak jest napisane w tygodniku „Motor” z roku 1965, który właśnie wpadł mi w ręce…






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz