Zrobiło się sentymentalnie, gdy tylko Adam wrzucił na grupę zdjęcia ze swojego pobytu na łódzkim Moto Bazarze. Jak zobaczyłem Simsona S51 Enduro, natychmiast sięgnąłem do swojego sportowego archiwum.
Przed oczami stanął mi jak żywy mój pierwszy „simak”, na którego pracowałem społecznie sześć lat w nieistniejącym już Stołecznym Klubie Motorowym, a który w konsekwencji na swoim grzbiecie dowiózł mnie do dwóch tytułów młodzieżowego Mistrza Polski w Wyścigach Drogowych.
Jakby tego było mało, Adam zaraz dosłał zdjęcie wyścigowego Metalexa, na którym startował w swoim czasie wujek Tomka Bonara – menedżera w Polsce legendarnego „Stiga” z Top Gear i przy okazji przyjaciela naszej redakcji. Zawsze, gdy patrzę na Simsony, przypominają mi się najlepsze lata mojej młodości – może bez smartfonów, Facebooka i PlayStation, ale za to przeżyte naprawdę.
Adamie, dziękuję za wyszukiwanie takich perełek.
Sentymentalna podróż do świata klasyków. Moto Weteran Bazar Łódź 2026 okiem „Motocyklisty”






