Wyróżnione
Dodano 1 miesiąc temu

Sentymentalna podróż do świata klasyków. Moto Weteran Bazar Łódź 2026 okiem „Motocyklisty”

(1 opinia)

9 maja 2026 roku ponownie odwiedziliśmy Moto Weteran Bazar w Łodzi — miejsce doskonale znane wszystkim miłośnikom motocykli zabytkowych, klasycznej motoryzacji i niepowtarzalnego klimatu dawnych giełd. Tym razem na bazar wybrałem się razem z moim ojcem. Dla nas to nie był zwykły wyjazd. To była podróż sentymentalna, bo na tę giełdę jeździmy wspólnie od ponad 25 lat.

Przez wiele lat sami zajmowaliśmy się motocyklami zabytkowymi, dlatego Moto Weteran Bazar był dla nas obowiązkowym punktem każdego sezonu. To właśnie tutaj szukało się części, odkrywało motoryzacyjne perełki, prowadziło wielogodzinne rozmowy i spotykało ludzi, których łączyła ta sama pasja. Dziś nadal regularnie wracamy do Łodzi — nawet jeśli już bardziej po to, by poczuć klimat dawnych lat i przygotować relację dla Was, czytelników „Motocyklisty”.

Już po godzinie 8 rano było wiadomo, że tegoroczna edycja przyciągnęła tłumy. Samo znalezienie miejsca parkingowego okazało się niemałym wyzwaniem. Później długa kolejka do kas biletowych tylko potwierdziła to, czego można było się spodziewać — Moto Weteran Bazar 2026 zapowiadał się naprawdę imponująco.

I rzeczywiście taki był.

Po wejściu na teren giełdy praktycznie od razu uderzał ogrom wystawionego towaru. Motocykle wszelkiej maści, samochody, tysiące części, akcesoria, stare narzędzia, emblematy, militaria, gadżety i wszystko to, czego tylko może zapragnąć fan klasycznej motoryzacji. Giełda była wręcz wypchana po brzegi. Patrząc na alejki handlowe, można było odnieść wrażenie, że zajęte zostało dosłownie każde możliwe miejsce sprzedażowe.

W relacji filmowej dołączonej do artykułu staraliśmy się pokazać jak najwięcej. Tam, gdzie było to możliwe, uchwyciliśmy również ceny pojazdów i części. A te — jak to zwykle bywa — były bardzo zróżnicowane. Można było znaleźć zarówno okazje, jak i maszyny wycenione naprawdę wysoko. Jednak wybór był ogromny i każdy mógł znaleźć coś dla siebie — niezależnie od tego, czy szukał kompletnego motocykla, drobnego elementu do renowacji czy po prostu chciał nacieszyć oczy klasyczną motoryzacją.

Jedno jest pewne — aby dokładnie obejść cały bazar i spokojnie wszystko obejrzeć, potrzeba kilku godzin. My staraliśmy się przygotować dla Was możliwie szeroką, ale jednocześnie dynamiczną relację, tak aby także osoby, które nie mogły pojawić się w Łodzi, mogły poczuć atmosferę tego wydarzenia.

Bo Moto Weteran Bazar to coś więcej niż zwykła giełda.

To żywe spotkanie ludzi z pasją. To miejsce, gdzie można dotknąć historii motoryzacji, porozmawiać z właścicielami unikatowych maszyn i poczuć klimat, którego nie da się zastąpić zakupami przez internet. Tutaj wszystko ma swój zapach, dźwięk i charakter. Można obejrzeć część z każdej strony, negocjować cenę twarzą w twarz i przede wszystkim — spotkać ludzi, którzy rozumieją tę pasję bez zbędnych słów.

I chyba właśnie dlatego takie wydarzenia znowu zaczynają odżywać. Widać wyraźnie, że giełda w Łodzi z roku na rok staje się coraz większa, przyciąga coraz więcej odwiedzających i ponownie buduje wokół siebie wyjątkową społeczność.

Dlatego zachęcamy wszystkich motocyklistów i fanów klasycznej motoryzacji — jeśli jeszcze nie byliście na Moto Weteran Bazarze, koniecznie wpiszcie tę imprezę do swojego kalendarza. Bo tego klimatu po prostu trzeba doświadczyć na żywo.

 

Wiosenny Moto Weteran Bazar w Łodzi






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz