3 lata temu

Żart

Jedzie na motocyklu żaba ze skunksem. Skunks przesadził na zakręcie i poszli prosto w rów.
Stracili przytomność, budzą się w rowie i nie pamiętają w ogóle kim są. Kminią co tu zrobić
żeby przypomnieć. W końcu skunks proponuje:
-Wiem, zrobimy tak, ja opiszę ciebie jak ty wyglądasz i może zgadniesz kim jesteś, później ty
opiszesz mnie i będzie git
-Dobra
Zaczyna skunks: No ty to jesteś taka zielona, nadymasz się jak oddychasz i rechoczesz
-To pewnie muszę byc żabą. Tak już pamiętam jestem żabą!
-Git, teraz ty mów o mnie
-Ty to jesteś taki ni to biały, ni to czarny i strasznie śmierdzisz
-Już wiem, muszę być Portorykańczykiem!

Dodaj komentarz