Dodano 1 rok temu

Royal Enfield Meteor 350 – klasyka dla każdego

(1 opinia)

Firma Royal Enfield jest na rynku od ponad 100lat i miała swoje wzloty i upadki. Teraz ponownie rozkwita szczególnie na rynku polskim oferując wiele ciekawych modeli.

Do redakcji trafił model Meteor 350, który dysponuje mocą 20KM o klasycznym wyglądzie z minionej epoki. Został on jednak okraszony odrobiną nowoczesności, która podyktowana jest też współczesnymi wymogami. Wydaje się jednak, że nie zatracił on charakteru tej dawnej motoryzacji, którą wielu z nas tak bardzo lubi.

Wygląd zewnętrzny to indywidualne gusta, jednak mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną, że Meteor prezentuje się dobrze i nie można się przyczepić do jego dizajnu. Ważne jest jednak jak motocykl jeździ i finalnie, dla jakiego odbiorcy jest kierowany. Zasiadam więc za sterami. Pierwsze wrażenie: dobrze leży to maleństwo. Jestem niski, więc bez problemu sięgam całymi stopami, siedzenie nie gniecie nas w nogi, a kierownica jest optymalnie szeroka i w dobrej odległości. Wszystkie przełączniki są czytelne, jest ich mało, więc nie trzeba się uczyć skomplikowanej obsługi. Przekręcając kluczyk odpalają się zegary, które posiadają podstawowe informacje i chyba tyle wystarczy, brak obrotomierza nie jest tu potrzebny, a w nagrodę dostajemy licznik biegów. Trzeba obudzić tą bestię, ale chwila jak to zrobić, śmieję się sam z siebie. Meteor nie ma standardowego guzika rozruchowego, a trzeba po prawej stronie popchnąć w lewą stronę czerwony wichajster, który też służy do rozłączenia zapłonu. Lekki obrót rozrusznika i budzi się do życia jeden cylinder, który miarowo pracuje a my możemy liczyć obroty wału. W tym momencie wiecie, że nie potrzebny jest obrotomierz, a wasze ucho, które zliczy kolejne suwy. Silnik pracuje bardzo gładko i płynnie, ma naprawdę dobrą kulturę pracy jak na jeden garnek. Motocykl bardzo dobrze reaguje na gaz i w swoim tempie wkręca się w obroty. Seryjny układ wydechowy jest przyjemny dla ucha dając jednocześnie poczucie komfortu dla ucha, a zarazem dobrze oddaje charakterystyczny dźwięk jednego cylindra chłodzonego wiatrem.

Pierwsze kilometry pokazują od razu, że nie musimy uczyć Royala, czujemy się jak byśmy nim już jeździli. Podczas pierwszych metrów warto zawsze sprawdzić jak zachowuje się układ hamulcowy, wciskam, więc prawą klamkę, pracuje lekko i dobrze reaguje zatrzymując sprawnie motocykl pomimo dwu tłoczkowego zacisku. Kolejna próba z tylnym hamulcem, te jak wiemy są bardziej spowalniaczami jednak w tym przypadku jest bardzo skuteczny, a jego mocniejsze wciśniecie szybko uruchamia ABS. Hamowanie obydwoma hamulcami zasługuje na pochwałę, szczególnie wspomniany układ ABS, który działa wzorowo, dzięki czemu nawet awaryjne hamowanie jest bezpieczne, prowadząc motocykl w wyznaczonym kierunku jazdy. Układ hamulcowy nie przyprawi was o palpitację serca w momencie jak użyjecie go podczas pokonywania zakrętó. Meteor w tej kwestii nadal prowadzi się dobrze, a jego wyważenie i lekkość prowadzenia dopełniają całości. RE doskonale spisuje się podczas ruchu miejskiego i pozamiejskiego, jest zwrotny, elastyczny i bardzo przewidywalny. Kręte drogi, jazda w korkach to żaden problem, z przyjemnością pokonuje się kolejne kilometry. Jednak nie był bym sobą nie sprawdzając jego możliwości w innych warunkach. Na pierwszy ogień sprawdzamy jak poradzi sobie z większymi prędkościami. W tej materii nie możemy oczekiwać spektakularnych osiągów, do 100kmh przyspiesza sprawnie i jednostajnie. Problemy zaczynają się powyżej tej wartości, ponieważ realny max, jaki jesteśmy w stanie wygenerować to 120kmh. Wiąże się to niestety z pogorszeniem komfortu podróży, zawias i aerodynamika mówią nam, że nie jest do tego stworzony. Wracamy, więc do przyjemnej prędkości, a ta najlepsza dla tego motocykla to 80kmh. Kupując mały motocykl niejeden z nas będzie chciał się nim wybrać na wycieczki poza miasto. Wjazd na drogę szutrową nie stanowi problemu, Meteor prowadzi się pewnie nawet przy 80kmh, sam jestem w szoku. Drogi w naszym pięknym kraju mamy zróżnicowane, więc warto sprawdzić te trochę gorszej jakości. Betonowe płyty, dziury w drogach tu możemy dać delikatnego minusa. Proste zawieszenie jest dość twardawe na takie warunki, przez co motocykl staje się delikatnie nerwowy i niestabilny, trzeba ująć trochę z manetki, żeby nie było skuchy.

Ogólne wrażenia z jazdy są jednak bardzo pozytywne, Royal Enfield to naprawdę bardzo przyjemny motocykl do codziennego przemieszczania się. Mieszkając w mieście lub poza nim, będzie doskonałym kompanem do codziennego użytku niezależnie czy zasiada na nim zaawansowany kierowca czy przysłowiowy Kowalski, który potrzebuje codziennego środka transportu. Każdy z was znajdzie w nim przyjaciela, który będzie służył i dawał dużo frajdy z jazdy.

Plusy:

+wygodny

+zwrotny

+mało pali

Minusy:

– stopka zmiany biegów

– gorsza trakcja na nierównościach

– prędkość maksymalna



Podziel się z innymi

Dodaj komentarz