Skutery to duży rynek ogólnoświatowy, a pojemności 125 stanowią – szczególnie w Polsce – znaczną jego część, ze względu na przepisy, które pozwalają większej liczbie osób poruszać się nimi bez konieczności zdobywania dodatkowych uprawnień. Firma Peugeot musi zapewne jeszcze sporo popracować nad rozpoznawalnością, ponieważ w tej materii daleko jej nawet do top 10.
Sprawdźmy jednak, jak prezentuje się sam skuter i czy ma szansę na rynku z tak bogatą konkurencją. Odebrałem skuter od dealera z Warszawy, więc na start czekała mnie 30-kilometrowa wycieczka do domu. Wybrałem jazdę miejską – stwierdziłem, że właśnie do tego przeznaczone są ta pojemność i gabaryty.
Uważam jednak, że jak na 125 cm³ jest to już większy skuter i prezentuje się dobrze. Zanim na niego usiadłem, miałem nawet wrażenie, że będzie mi na nim wygodnie. Napotkałem jednak to samo co w wielu innych skuterach – siedzimy bardzo blisko kierownicy, a wyprofilowanie siedzenia nie pozwala odsunąć się nieco dalej. Dodam, że jestem niskiego wzrostu, więc tym bardziej nie wyobrażam sobie osoby o wzroście 190 cm na takim skuterze. Jak wspomniałem, nie jest to tylko przypadłość Peugeota.
Z drugiej strony, skoro jest to miejski skuter, musi być kompaktowy, aby dobrze przeciskał się w betonowej dżungli.
Na start musiałem pokonać 30 km – dystans niewielki, ale dający już pewien obraz tego, z czym mamy do czynienia. Zacznijmy od tego, że Pulsion z wyposażenia dodatkowego oferuje jedynie to, co przypisane jest do jego wersji – tylny kufer i wyższą szybę. Na tym kończą się „udziwnienia”. Jest to naprawdę prosta konstrukcja – nie tylko mechanicznie, ale i elektronicznie. Dla jednych będzie to minus, dla innych zaleta, ponieważ jeśli traktujemy ten skuter jako narzędzie pracy, mniejsza liczba bajerów oznacza mniejsze ryzyko awarii.
Jeśli chodzi o jazdę, to bardzo szybko można się do Pulsiona przyzwyczaić i poczuć się na nim pewnie. Wysoka szyba skutecznie chroni przed pędem powietrza nawet przy prędkościach powyżej 90 km/h. Kolejnym plusem jest stabilność przy takich prędkościach, nawet przy umiarkowanie silnym wietrze.
Układ hamulcowy jest skuteczny, choć przy kierowcy ważącym niemal tyle co skuter lepiej używać obu hamulców jednocześnie. Dla mnie – zapewne ze względu na gabaryty – minusem jest jednak pozycja, o której wspomniałem. Siedzi się dość blisko, przez co przy maksymalnym skręcie kierownica zbliża się do nóg. Nie jest to duży problem, ale przy dłuższych dystansach bardziej przeszkadzał mi ból pleców wynikający z lekko skulonej pozycji. Brakuje też możliwości przesunięcia się na siedzeniu lub wyraźnej zmiany ułożenia nóg.
Peugeot zapewne swoją prostotą, zwinnością oraz funkcjonalnością (np. ilością miejsca do przewożenia) ma wiele do zaoferowania. Pytanie jednak, czy cena 17 990 zł – która na tle konkurencji jest dość wysoka – przełoży się na realne zainteresowanie tym modelem i marką.
Miejmy nadzieję, że historia skuterów Peugeot, sięgająca początku lat 50., będzie cieszyć kolejne pokolenia.
Peugeot Pulsion 125 Urban (2026) – dane techniczne
|
Parametr |
Wartość |
|
Typ silnika |
jednocylindrowy, 4-suwowy, chłodzony cieczą |
|
Pojemność |
125 cm³ |
|
Moc maksymalna |
13,2 KM (9,9 kW) |
|
Moment obrotowy |
12 Nm |
|
Prędkość maksymalna |
ok. 115 km/h |
|
Zasilanie |
wtrysk paliwa (EFI) |
|
Skrzynia biegów |
automatyczna (CVT) |
|
Napęd |
pas napędowy |
|
Pojemność zbiornika paliwa |
11,1 l |
|
Zasięg |
do ok. 440 km |
|
Zawieszenie przód |
widelec teleskopowy Ø 37 mm |
|
Zawieszenie tył |
dwa amortyzatory |
|
Hamulce |
tarczowe + ABS (2-kanałowy) |
|
Tarcza przód |
260 mm |
|
Koła (przód / tył) |
14″ / 13″ |
|
Opona przód |
120 mm szerokości |
|
Pojemność schowka |
45 l (pod kanapą) |
|
Kufer (Urban) |
35 l w standardzie |
|
Wyposażenie Urban |
wysoka szyba + kufer + oparcie pasażera |
|
Gwarancja |
4 lata (2+2) / do 60 000 km |














