Wyróżnione
Dodano 2 tygodnie temu

Peugeot do zadań specjalnych – XP 400GT

(1 opinia)

Włosi przyzwyczaili nas do tego, że potocznie używana nazwa skuter kieruje nasze myśli do wysublimowanych w swoim wzornictwie konstrukcji z Półwyspu Apenińskiego. Odnoszę wrażenie, że spaghetti, pizza i cała gama skuterów są nierozerwalne w postrzeganiu włoskich symboli narodowych. Mało kto pamięta o tym, że skuter w swojej prostocie miał być tańszą alternatywą transportu dla samochodu, a w dodatku klimat i pogoda zdawały się być wymarzoną opcją dla takiej koncepcji.

 

Z czasem na potrzeby rynku odpowiedzieli pragmatyczni Japończycy, kreując i w zasadzie dominując segment skuterów średniej i wyższej pojemności. Ja osobiście uważam, że skuter z silnikiem oscylującym w granicach 750 ccm to w uproszczonej formie motocykl dla leniwych, choć przyznaję, że można czerpać przyjemność z podróżowania tego typu pojazdem. Do momentu jednej z wystaw motocyklowych moje poglądy na ten temat były mniej więcej takie, jak przedstawiłem je powyżej, ale – jak napisałem – do momentu, kiedy nie zauważyłem konstrukcji produkowanej przez Peugeota. Zainteresował mnie układ tylnego zawieszenia, a to pociągnęło za sobą chęć sprawdzenia, jak to działa. Tak oto z ciekawości miałem okazję przejechać kilka setek kilometrów pojazdem, który zdaje się być trochę niezauważany na rynku pojazdów jednośladowych w naszym kraju.

 

 

 

XP 400 GT produkowany jest, według zapewnień importera, we Francji i umiejscowiony pomiędzy skuterami premium a motocyklami. Zwraca uwagę niebanalną linią nadwozia, która wyróżnia go na tle japońskiej konkurencji. Pojemność 400 ccm jest wystarczająca do dynamicznej jazdy, choć przy ostrych kształtach pojazd zdaje się być cięższy z wyglądu, niż to co deklaruje producent – ale to tylko wrażenie. Kategoria skuter najczęściej kierowana jest do użytkowników, którzy głównie poruszają się w miejskiej dżungli. Niemniej szereg udogodnień i szprychowane koła z oponami sugerującymi bezpieczeństwo na nawierzchni szutrowej pozwalają XP 400 wyjechać poza ten schemat przeznaczenia, czego sam doświadczyłem w kilku podróżach.

 

Deklarowana przez producenta moc czterosuwowego silnika (prawie 37 KM osiąganych przy 8 tys. obr./min) pozwalała podróżować z prędkościami przelotowymi rzędu 110 km/h z umiarkowanym apetytem na paliwo. Tak zwane „ssanie” zaczynało się powyżej 120 km/h, co jest zrozumiałe – dla mnie przynajmniej – bo przy tej prędkości wzrastają opory aerodynamiczne, głównie czołowe. Po prostu przy pewnych prędkościach niektóre zjawiska fizyczne zaczynają się na siebie nakładać i chodzi o to, jak pojazd sobie radzi np. przy bocznym wietrze na autostradzie. Podałem przykład, ale XP zdawał się być dość stabilny przy wspomnianych prędkościach, a w ruchu ulicznym wystarczająco zwrotny, aby czuć się pewnie podczas manewrowania przy stojących szpalerach samochodów.

 

 

Stabilność wynika też zapewne z ułożenia tylnego amortyzatora, który umiejscowiony jest w pozycji poziomej na wysokości siedzenia pasażera, a uruchamiany przez system dźwigni łączących z nim tylne koło. Sprawia to wrażenie większej sztywności podwozia, a przy okazji zwraca na siebie uwagę. Producent, idąc z duchem czasu, wyposażył XP-ka w 5-calowy, kolorowy wyświetlacz TFT oferujący nawigację krok po kroku opartą na technologii i-Connect oraz inteligentny kluczyk Smartkey wykrywany z odległości ok. 1,5 m wokół pojazdu. Oczywiście, co jest już standardem, na pokładzie znajdziemy też gniazdo USB.

 

Opcjonalnie można zamontować tylny kufer, który poszerza możliwości zabrania niezbędnego bagażu, choć podstawowe rzeczy, jak kask czy plecak, spokojnie mieszczą się w obszernym schowku pod dwuosobowym siedzeniem.

 

Podsumowując

Moja uwaga skupiała się z ciekawości na codziennej eksploatacji skutera bądź co bądź egzotycznego i aspirującego, według producenta, do klasy premium. Przyznam, że byłem mile zaskoczony w swoich odczuciach, przypominając sobie przy okazji o historii motoryzacji. Tak to we Francji w 1898 powstał pierwszy prototyp motocykla ( trójkołowy) czym Peugeot Motocycles uznawany jest za pioniera światowego motocyklizmu. Seryjna produkcja nie zaczęła się jednak od trójkołowców, bo trakcie dalszego rozwoju ok 1901 powstała w miejscowości Beaulieu fabryka produkująca bliższe motocyklistom konstrukcje jednośladowe.

LwG.

 

 

Plusy:

+ Rozwiązania technologiczne mające wpływ na bezpieczeństwo jazdy.

+ Praktyczne rozwiązania ułatwiające eksploatację codzienną.

+ Wygląd odróżniający od konkurencji.

 

Minusy:

– Konieczność pamiętania o zabieraniu kluczyka zdalnego podczas dłuższego parkowania poza strefę 1,5 metra od pojazdu z powodu możliwości przyspieszonego rozładowania jego źródła zasilania.

 

CENA (03.03.2026 r): 37 900 zł

 

Dane techniczne

SILNIK
Pojemność: 400 cm3
Typ silnika: Jednocylindrowy, czterosuwowy
Moc: 36,7 KM przy 8150 obr/min
Moment obrotowy: 38,1 przy 5400 obr/min
Chłodzenie: Ciecz
Smarowanie: Miska oleju
Rozrusznik: Elektryczny
Układ zasilania: Wtrysk paliwa
Zapłon: Elektroniczny układ ECU
Przeniesienia napędu: Bezstopniowe automatyczne CVT
Zużycie paliwa (l/100km): b/d
PODWOZIE
Rama: Rurowa
Obudowa: Polipropylen i ABS
Zawieszenie: Widelec teleskopowy upside-down
Opona przednia bezdętkowa: 110/70 – 17″
Opona tylna bezdętkowa: 160/60 – 15″
Koło przednie: 17″
Koło tylne: 15″
Typ kół: Obręcze szprychowe
Hamulec przedni: ABS, 2 x Tarczowy ⌀ 295 mm
Hamulec tylny: Tarczowy ⌀ 240mm
Ilość miejsc: 2
WYMIARY I WAGA
Długość (mm): 2190
Szerokość kierownicy (mm): 860
Wysokość siedziska (mm): 815
Rozstaw osi (mm): 1545
Masa własna (kg): 231
Pojemność zbiornika paliwa (l): 13,5
WYPOSAŻENIE
Zabezpieczenie przed kradzieżą: Smart Key + blokada kierownicy
Siedzenie: Dwuosobowe
Oparcie pasażera: Dostępne jako wyposażenie dodatkowe
Podnóżki pasażera: Składane aluminiowe
Uchwyt pasażera: Tak
Podstawka boczna: Tak
Gniazdo USB: Tak
Schowek pod siedzeniem: Kask integralny + dodatkowy schowek
Oświetlenie: 100% LED
Łączność: Tak
Deska rozdzielcza: TFT kolory wyświetlacz
Światła ostrzegawcze: Tak
Sygnatura świetlna: Tak

 






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz

  1. Avatar for Artur Wajda Naczelny says:

    Jak dla mnie – świetny sprzęt 😉