Dodano 5 lat temu

Pedrosa i Honda dominują w MotoGP w Jerez

(Brak opinii)

Pedrosa zdominował weekend w Andaluzji, uzyskując najlepsze czasy w pierwszych trzech treningach wolnych, a następnie zdobywając pierwsze pole startowe podczas sobotniej sesji kwalifikacyjnej. Hiszpan nie miał sobie równych także w trakcie wyścigu, prowadząc od startu do mety i po swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie sięgając z przewagą sześciu sekund nad Marquezem oraz aż czternastu nad trzecim Jorge Lorenzo.

 

Pedrosa zapisał się także w historii, wygrywając jubileuszowy, trzytysięczny wyścig motocyklowych mistrzostw świata. Zmagania numer dwa tysiące wygrał z kolei przed dwudziestoma laty inny zawodnik Repsol Hondy, Australijczyk Mick Doohan.

 

„To dla mnie wyjątkowe zwycięstwo, ponieważ kocham ten tor, a na trybunach zawsze pojawia się cała moja rodzina, przyjaciele i mnóstwo niesamowitych fanów – powiedział Pedrosa. – Czułem się świetnie przez cały weekend. Zespół pracuje bardzo dobrze i z rundy na rundę robimy postępy. Przed startem czułem nerwy, ale wiedzieliśmy, że stać nas dzisiaj na walkę o zwycięstwo. Warunki były jednak trudne, a przednia opona ślizgała się dość mocno. Mógłbym pojechać jeszcze szybciej, ale starałem się dbać o opony i nie przesadzać, bo wiedziałem, że Marc siedzi mi na ogonie. Zwycięstwo w tym jubileuszowym, trzytysięcznym wyścigu MŚ to dla mnie wielki zaszczyt.”

 

„Cieszę się z drugiego miejsca, ponieważ Jerez nie jest moim ulubionym torem, ale mimo wszystko byłem tutaj konkurencyjny – dodał Marquez. – Dani był dzisiaj bardzo szybki, podobnie zresztą jak przez cały weekend. Byłem blisko, ale trudno było utrzymać jego tempo. Próbowałem wywierać presję, ale nie było to łatwe. Dani jest także bardzo szybki w takich warunkach, przy wysokiej temperaturze. Przednia opona była dla mnie z kolei zbyt miękka, dlatego pod koniec wyścigu postanowiłem zadowolić się drugim miejscem i nie ryzykować. Sytuacja w klasyfikacji generalnej jest bardzo ciekawa. Jestem trzeci, tracąc do lidera tylko cztery punkty, więc to będzie interesujący sezon. Chciałbym zadedykować dzisiejsze podium mojej mamie z okazji Dnia Matki.”

 

Niestety, do mety nie dojechali trzej pozostali kierowcy Hondy. Startujący z trzeciej pozycji Cal Crutchlow przewrócił się w połowie wyścigu podczas walki o miejsce na podium. Jego los podzielił Tito Rabat, podczas gdy Jacka Millera zabrał z toru upadający rywal.

 

W klasie Moto2, w której wszyscy zawodnicy korzystają z motocykli z silnikami z drogowego modelu Honda CBR600RR, swoje pierwsze zwycięstwo wywalczył były mistrz świata Moto3 i młodszy brat mistrza MotoGP, Alex Marquez. W Moto3 kolejny w tym roku wyścig zdominowali zawodnicy Hondy, zajmując wszystkie trzy miejsca na podium, na którym do zwycięzcy, Arona Caneta, dołączyli Romano Fenati i Joan Mir.

Dodaj komentarz