„Z wielkim smutkiem ogłaszamy śmierć naszego ukochanego Chrisa, który zmarł spokojnie dziś rano po krótkiej chorobie. Muzyka Chrisa „stworzyła ścieżkę dźwiękową dla wielu istnień”, a jego dziedzictwo będzie trwać dzięki piosenkom, które po sobie pozostawił”
Christopher Anton Rea, znany szerzej jako Chris Rea, zmarł dziś, 22 grudnia 2025 roku w wieku 74 lat po krótkiej chorobie, jak poinformował rzecznik rodziny artysty. Ten brytyjski piosenkarz, kompozytor i gitarzysta, którego kariera obejmowała ponad cztery dekady, pozostawił po sobie bogate dziedzictwo w muzyce rockowej i bluesowej. Jego utwory, takie jak świąteczny klasyk „Driving Home for Christmas” czy ikoniczny „The Road to Hell”, zdobyły miliony fanów na całym świecie. Rea sprzedał ponad 40 milionów płyt, a jego twórczość łączyła elementy bluesa, rocka i osobistych refleksji nad życiem.
Wczesne lata i początki kariery
Urodzony 4 marca 1951 roku w Middlesbrough w Anglii, Chris Rea pochodził z wielodzietnej rodziny katolickiej – był jednym z siedmiorga dzieci włoskiego ojca, Camillo Rea, właściciela sieci lodziarni i kawiarni, oraz irlandzkiej matki, Winifred K. Slee. Od dwunastego roku życia pomagał w rodzinnym biznesie, myjąc stoły i przygotowując lody, choć jego pomysły na rozwój firmy nie spotykały się z aprobatą. Początkowo marzył o karierze dziennikarskiej i uczęszczał do St Mary’s College w Middlesbrough. Muzyką zainteresował się w wieku dwudziestu lat, ucząc się gry na gitarze samodzielnie. Jego pierwszymi instrumentami były gitara Höfner V3 z 1961 roku i wzmacniacz Laney. Wpływ na jego styl wywarli artyści bluesowi, tacy jak Charlie Patton, Blind Willie Johnson, Sister Rosetta Tharpe, Ry Cooder oraz legendy Delta blues, w tym Sonny Boy Williamson II i Muddy Waters.
Karierę muzyczną rozpoczął w 1973 roku, dołączając do zespołu Magdalene, w którym wcześniej grał David Coverdale. Później założył grupę The Beautiful Losers, która zdobyła nagrodę Melody Maker dla najlepszych debiutantów. W 1974 roku podpisał solowy kontrakt z Magnet Records, wydając singiel „So Much Love”. Debiutancki album „Whatever Happened to Benny Santini” ukazał się w 1978 roku, wyprodukowany przez Gusa Dudgeona. Początkowe płyty, takie jak „Deltics” (1979), „Tennis” (1980) czy „Chris Rea” (1981), nie odniosły wielkiego sukcesu komercyjnego w Wielkiej Brytanii, choć Rea zyskiwał popularność w Europie dzięki współpracy z producentem Davidem Richardsem i albumom „Water Sign” (1983) oraz „Wired to the Moon” (1984).
Szczyt kariery i hit „The Road to Hell”
Przełom nastąpił w połowie lat 80. Albumy „Shamrock Diaries” (1985), „On the Beach” (1986) i „Dancing with Strangers” (1987) przyniosły mu rozgłos, z singlem „Let’s Dance” wchodzącym do pierwszej dwudziestki list przebojów. Rea koncertował intensywnie po Europie, w tym jako support dla Queen na koncercie w Slane w 1986 roku. Największy sukces przyszedł wraz z albumem „The Road to Hell” z 1989 roku, który zajął pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów i zdobył sześciokrotną platynę. Tytułowy utwór, „The Road to Hell (Part 2)”, stał się jego pierwszym singlem w pierwszej dziesiątce w Wielkiej Brytanii. Piosenka, inspirowana frustracją z korków na autostradzie M25 (obwodnica Londynu), łączy rockowe riffy z bluesowymi elementami i krytyką nowoczesnego życia. Album „Auberge” (1991) powtórzył ten sukces, również osiągając szczyt list. Inne znane utwory Rea to „I Can Hear Your Heartbeat”, „Stainsby Girls”, „Josephine”, „On the Beach”, „Working on It” (numer jeden na amerykańskiej liście Mainstream Rock) oraz „Tell Me There’s a Heaven”. Rea otrzymał nominacje do Brit Awards dla najlepszego męskiego artysty solowego w latach 1988–1990.
Epizody motocyklowe i pasja do motoryzacji
Oprócz muzyki, Chris Rea był pasjonatem motocykli i sportów motorowych, co stanowiło ważny element jego życia. Posiadał kolekcję pojazdów, w tym Ferrari Dino, Ferrari 328, Lotus 6 z 1955 roku, Lotus Elan 26R z 1964 roku oraz Caterham 7, który sprzedał w 2005 roku na cele charytatywne. Rea brał udział w wyścigach, m.in. jako gościnny kierowca w British Touring Car Championship TOCA shootout w 1993 roku oraz w Goodwood Revival w 2009 roku. Pracował również jako mechanik w pit lane dla zespołu Jordan Grand Prix podczas Grand Prix Monako w 1995 roku. Jego miłość do Formuły 1 znalazła wyraz w filmie „La Passione” z 1996 roku, który napisał i wyprodukował, inspirując się historią kierowcy Ferrari Wolfganga von Tripsa. Rea nagrał również utwór „Saudade” jako hołd dla Ayrtona Senny. Epizody motoryzacyjne nie tylko wzbogacały jego życie prywatne, ale także wpływały na twórczość, dodając jej autentyczności i osobistego kolorytu, czego dowodem jest wiele utworów „z drogą” w tle.
Problemy zdrowotne i późniejsza twórczość
Rea zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi przez znaczną część kariery, w tym raka trzustki. Po wielu poważnych incydentach zdrowotnych wracał do formy i twórczości. Jednym z „poważnych incydentów zdrowotnych” był udar w 2016 roku. Skutkiem były problemy z mową i ruchliwością ręki, jednak po rzuceniu palenia powrócił do nagrywania i koncertowania. Doświadczenia skłoniły go do zmiany stylu na bardziej bluesowy w latach 2000. Założył własną wytwórnię Jazzee Blue i wydał albumy takie jak „Dancing Down the Stony Road” (2002), „Blue Guitars” (2005) czy „The Return of the Fabulous Hofner Blue Notes” (2008).
Odejście i dziedzictwo
Chris Rea zmarł 22 grudnia 2025 roku w szpitalu po krótkiej chorobie, pozostawiając żonę Joan Lesley, z którą był w związku od czasów nastoletnich (ślub w 1968 roku), oraz dwie córki, Josephine i Julię. Mieszkał w Cookham w Berkshire. Jego śmierć zbiegła się z okresem świątecznym, kiedy to jego utwór „Driving Home for Christmas” tradycyjnie zyskuje popularność. Dla nas Rea pozostanie zapamiętany jako autor jednego z najbardziej kultowych utworów dla motocyklistów, wszechstronny artysta, łączący muzykę z pasjami do motoryzacji i bluesa, a jego twórczość będzie nadal inspirować kolejne pokolenia.


