Wyróżnione
Dodano 4 tygodnie temu

Nowy rozdział w garażu Motocyklisty – CFMOTO 1000 MT-X na długodystansowym teście

(1 opinia)

Są takie decyzje, które dojrzewają miesiącami. Tak właśnie było w przypadku zakupu mojego nowego motocykla – CFMOTO 1000 MT-X. Pomysł pojawił się już w ubiegłym roku podczas targów EICMA 2025, gdzie wspólnie z Damianem Pakulskim rozmawialiśmy o tym modelu i nagrywaliśmy materiały dla Motocyklisty.

Już wtedy mówiłem, że właśnie ten motocykl może stać się moim prywatnym sprzętem. Dziś te plany stały się rzeczywistością.

 

14 maja 2026 roku oficjalnie stałem się właścicielem CFMOTO 1000 MT-X.

 

 

Motocykl kupiłem w Pako Racing u mojego przyjaciela Damiana Pakulskiego. Nie chodzi jednak wyłącznie o koleżeńską relację. Damian to przede wszystkim świetny mechanik, któremu od lat ufam i któremu bez obaw jestem w stanie oddać każdy swój motocykl na serwis. W dzisiejszych czasach zaufanie do mechanika jest równie ważne jak wybór samej maszyny, dlatego naturalnym wyborem było właśnie Pako Racing.

 

Ten zakup będzie jednak czymś więcej niż tylko spełnieniem motocyklowego marzenia. Jako redaktor Motocyklisty postanowiłem zrobić z tego motocykla prawdziwy test długodystansowy. I co ważne – będzie to test wyjątkowy, ponieważ mówimy o moim prywatnym motocyklu, kupionym za własne pieniądze, a nie o maszynie przekazanej na chwilowe testy prasowe.

 

Dzięki temu będziemy mogli pokazać Wam pełny obraz użytkowania motocykla – bez marketingowej otoczki i bez taryfy ulgowej. Będą zarówno plusy, jak i minusy. Wszystko to, co wydarzy się podczas codziennego użytkowania, dalszych wyjazdów, serwisów czy eksploatacji, będzie regularnie opisywane na łamach Motocyklisty.

 

 

Nie ukrywam, że jednym z powodów podjęcia takiego wyzwania są nadal pojawiające się wątpliwości dotyczące chińskiej motoryzacji. Wielu motocyklistów wciąż zastanawia się, czy takie motocykle rzeczywiście są w stanie wytrzymać intensywną eksploatację i czy mogą konkurować z bardziej uznanymi markami. Postanowiłem więc sprawdzić to osobiście i pokazać wszystko bez cenzury.

 

Wybór padł właśnie na CFMOTO nieprzypadkowo. To marka obecna na polskim rynku od ponad 25 lat, którą sam obserwuję od ponad dwóch dekad. Przez ten czas firma wykonała ogromny krok naprzód. Szczególnie dobrze widać to w segmencie quadów, gdzie CFMOTO od lat należy do ścisłej czołówki sprzedaży i zbiera bardzo dobre opinie pod względem trwałości oraz bezawaryjności.

 

 

Duże znaczenie miały również moje wcześniejsze doświadczenia z modelem MT-X 800. Miałem okazję nim jeździć i już wtedy bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie prowadzenie tego motocykla. Wiedząc, że model 1000 bazuje na bardzo podobnej konstrukcji, spodziewałem się, że większa wersja zachowa te same dobre właściwości jezdne – oferując jednocześnie więcej mocy i możliwości podczas dalszych podróży.

 

Przed nami więc wiele kilometrów, testów, wyjazdów i materiałów. Będziemy sprawdzać, jak CFMOTO 1000 MT-X radzi sobie w codziennym użytkowaniu, na trasach turystycznych, podczas dynamiczniejszej jazdy i w dłuższej perspektywie czasu.

 

Zapraszam wszystkich do śledzenia losów tego motocykla na łamach Motocyklisty. To dopiero początek bardzo ciekawej przygody.

 






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz