Wyróżnione
Dodano 6 miesięcy temu

Nowy Royal Enfield Bear 650 już w Polsce! Relacja z warszawskiego salonu

(1 opinia)

Czy warto w sobotnie przedpołudnie odwiedzić zaprzyjaźniony salon motocyklowy? Dla każdego entuzjasty dwóch kółek to pytanie czysto retoryczne. Pewnie, że warto! Od siebie dodam, że każda pora jest dobra, by poczuć zapach nowości i benzyny.

 

Właśnie tak, korzystając z wolnej chwili, zajrzałem 24 stycznia do warszawskiego salonu Royal Enfield. Plan był standardowy: szybka kawa, rozmowa o nowościach i sprawdzenie, co słychać w środowisku – bo choć za oknem głęboka zima, branża wcale nie zapadła w sen zimowy.

 

 

Niespodziewana premiera: „Niedźwiedź” w nowym wydaniu

Tuż po przekroczeniu progu czekało na mnie spore zaskoczenie. Mimowolnie stałem się świadkiem zakupu pierwszego w Polsce egzemplarza modelu Bear 650 w odświeżonej wersji na rok 2026. Szczęście mi dopisało – to absolutnie pierwsza sztuka w tym malowaniu, która trafiła w ręce polskiego klienta.

 

 

Cierpliwie odczekałem, aż nowy właściciel dopełni formalności, by móc na spokojnie przyjrzeć się maszynie i zrobić dla Was kilka zdjęć.

 

Pierwsze wrażenia: Scrambler kompletny?

Nowe wcielenie „Niedźwiedzia” robi świetne wrażenie. Czy to magia nowości, czy może fakt, że w swojej prostocie ten motocykl wydaje się po prostu kompletny? Jako rasowy scrambler, zapowiada mnóstwo frajdy z jazdy i obiecuje solidną dawkę emocji.

 

 

Co z techniką?

– Szczegółowe dane techniczne znajdziecie na stronie importera.

– My wstrzymujemy się z głębszą analizą do momentu, aż Bear 650 trafi do naszej redakcji na pełne testy.

– Dealer obiecał, że nastąpi to, gdy tylko stopnieje pierwszy śnieg.

 

Zanim jednak cała redakcja wyda swój werdykt, zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. Niech to będzie przedsmak tego, co czeka nas podczas wiosennych jazd próbnych!

 

LwG! 🙂






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz