Wyróżnione
Dodano 2 miesiące temu

Motocyklowy Marsz Czarnej Brygady

(1 opinia)

W hołdzie dla 10. Brygady Kawalerii, dowodzonej przez ówczesnego pułkownika Stanisława Maczka, wyruszą uczestnicy 2. Mundurowego Rajdu Motocyklowego „Szlakiem Historii – Marsz Czarnej Brygady”. 3 września 2026 roku spod Grobu Nieznanego Żołnierza byli i czynni żołnierze WP, funkcjonariusze Policji, SOP, Służby Więziennej oraz przedstawiciele innych formacji mundurowych wyruszą w podróż szlakiem bitewnym Brygady z 1939 roku. W tegorocznej edycji rajdu weźmie udział 50 motocyklistów.

Uczestnicy rozpoczną podróż od Żagania, gdzie wezmą udział w uroczystościach związanych z obchodami święta 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, która jest spadkobierczynią tradycji orężnych Maczkowców. Następnie rajd skieruje się na południe kraju – uczestnicy odwiedzą miejsca związane z Brygadą i jej pododdziałami, począwszy od Cmentarza Wojennego w Wysokiej, przez Kasinę Wielką, Rzeszów i Łańcut, aż do Kraśnika. Rajd ma być swoistym, międzypokoleniowym manifestem pamięci. Motocykliści, odwiedzając miejsca związane z 10. Brygadą Kawalerii, chcą oddać hołd wielkiemu rodakowi, który wraz ze swoją „kompanią” postawił na szali życie i młodzieńcze lata, walcząc o swoje wartości i kraj.

 

 

Chcemy dawać przykład, jak można wyrażać swoje uczucia do Ojczyzny i szacunek do bohaterów w swój własny sposób. Motocykle są tylko narzędziem, które pozwala nam inspirować inne grupy miłośników „dwóch kółek”, których w Polsce jest coraz więcej — podkreśla Prezydent Mundurowego Klubu Motocyklowego Smoking Barrels LE MC Poland, Krzysztof Kubiak.

Pięćdziesięciu motocyklistów na trasie to dla nas dowód, że potrzeba wspólnego pamiętania o historii naszego kraju jest wciąż żywa. Niezależnie od tego, w jakiej formacji służymy, jedziemy tym samym szlakiem z tym samym szacunkiem dla bohaterów, którzy oddali za nas swoją młodość i bezpieczeństwo — dodaje Krzysztof Kubiak.

 

 

Stanisław Maczek – strzelec Związku Strzeleckiego, student filozofii i filologii polskiej, zakochany we Lwowie – od początku swojej kariery wojskowej dał się poznać jako osoba nietuzinkowa, niezwykle lojalna, odważna i nader często samodzielna w taktyczno-operacyjnym myśleniu. Już w 1918 roku por. Stanisław Maczek po raz pierwszy zorganizował pododdział według własnego, autorskiego pomysłu – tzw. kompanię „lotną”. Wyposażył ją w wozy konne, aby mogła mieć większą szybkość, swobodę działania i manewrowość na polu walki. Śmiałe wypady i zasadzki pod osłoną nocy podczas wojny polsko-ukraińskiej sprawiły, że bardzo szybko jego koncepcja organizacji walki została zauważona przez przełożonych. Docenił go nawet marszałek Józef Piłsudski, który przyjechał do Galicji, by zlustrować postępy walczących oddziałów – po tym spotkaniu Maczek został awansowany. W wojnie polsko-bolszewickiej jego baon szturmowy również się wsławił podczas walk o jego kochany Lwów. Aż w końcu przyszedł rok 1939, gdy wraz ze swoją 10. Brygadą Kawalerii musiał stawić czoła znacznie liczniejszym niemieckim oddziałom pancernym. Po bohaterskich bojach przedostał się przez Węgry do Francji, gdzie odbył swoją drugą kampanię II wojny światowej.

 

 

Niemniej to właśnie te młodzieńcze lata – gdy wykuwało się żelazo żołnierskiego rzemiosła, wznosiły się fundamenty mistrzostwa taktycznego i budował się autorytet dowódcy – zasługują na upamiętnienie i wielki szacunek. Maczek konsekwentnie realizował swoją wizję walki opartą na pododdziałach o dużej manewrowości i swoim geniuszem wielokrotnie udowodnił, że zasługuje na miejsce wśród najwybitniejszych dowódców II wojny światowej. To doskonały przykład dla młodych Polaków XXI wieku, którzy w obliczu zagrożeń i niepewności szukają wzorców – nie tylko wojskowych, ale przede wszystkim takich, które dotyczą relacji z innymi ludźmi, miłości do Ojczyzny, szacunku do rodaków oraz lojalności do towarzyszy broni.

Organizatorem rajdu jest Fundacja i Mundurowy Klub Motocyklowy Smoking Barrels LE MC Poland. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął wiceprezes Rady Ministrów, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Rajd zakończy się 6 września pod pomnikiem 1. Dywizji Pancernej w Warszawie.






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz