Kove 625X 2026 – rozsądny adventure, który potrafi więcej, niż sugeruje jego pojemność
Kove 625X zwrócił moją uwagę ceną, wyglądem i wyposażeniem. Po jeździe po asfalcie i w terenie dopisałem do tej listy jeszcze jedną rzecz: wszechstronność. To motocykl, na którym można wygodnie podróżować, a gdy kończy się asfalt, wcale nie trzeba zawracać.
Choć w nazwie widnieje liczba 625, silnik ma faktycznie 581 cm³. To chłodzony cieczą, dwucylindrowy rzędowy silnik o mocy 46 kW, czyli 62,6 KM, osiąganej przy 8500 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 56,5 Nm przy 6250 obr./min. Na papierze nie są to liczby, które mają robić ogromne wrażenie. W praktyce mocy wystarcza jednak do sprawnej jazdy, a największą zaletą jednostki jest dla mnie sposób, w jaki pracuje. Silnik rozwija moc płynnie, reaguje przewidywalnie na gaz i zachowuje dobrą kulturę pracy także przy szybszej jeździe. Jest przy tym zaskakująco cichy. Równie dobre wrażenie zrobiła na mnie sześciobiegowa skrzynia oraz lekko pracująca klamka sprzęgła. Kove podaje, że zastosowało tu sprzęgło antyhoppingowe.
625X ma sylwetkę pełnoprawnego motocykla wyprawowego. Owiewki i regulowana szyba dobrze osłaniają przed wiatrem, a pozycja za kierownicą jest naturalna i wygodna. To ważne, bo uniwersalność adventure’a powinna być odczuwalna również po kilku godzinach w siodle, a nie tylko widoczna w katalogu. Zbiornik mieści 21 litrów paliwa, co także pasuje do turystycznego charakteru maszyny.
Dużym atutem jest dostępność motocykla dla osób, które obawiają się wysokich adventure’ów. Według danych producenta wersja 625X Pro ma wysokość siedzenia 820 lub 850 mm, zależnie od ustawienia. W 625X Max, wyposażonym w adaptacyjne zawieszenie, podawane zakresy to 795–820 lub 825–850 mm. W praktyce łatwiejsze podparcie nóg daje pewność podczas zatrzymania, manewrowania i jazdy po nierównym podłożu. To, czy uda się postawić całe stopy na ziemi, zależy oczywiście od wzrostu i długości nóg konkretnego kierowcy.
Za komfort jazdy w dużej mierze odpowiada zawieszenie. Z przodu pracuje 43-milimetrowy widelec KYB o skoku 180 mm i regulowanym tłumieniu. Z tyłu producent podaje 230 mm skoku; w wersji Pro amortyzator KYB ma regulację tłumienia, natomiast Max korzysta z rozwiązania elektronicznego. W moim odczuciu motocykl jest zestrojony przede wszystkim z myślą o wygodnym podróżowaniu. Dobrze wybiera nierówności na asfalcie, a po zjechaniu z drogi utwardzonej nadal daje poczucie kontroli. Miałem okazję przejechać nim również trudniejszy teren i doceniłem jego wyważenie. 205 mm prześwitu oraz koła o średnicy 19 cali z przodu i 17 cali z tyłu dają mu możliwości wykraczające poza jazdę po gładkich drogach.
Fabryczne opony Pirelli w rozmiarach 110/80 R19 i 150/70 R17 dobrze odpowiadają mieszanemu zastosowaniu motocykla. Układ hamulcowy także nie budził moich zastrzeżeń: jest wystarczająco skuteczny i dobrze dozowalny. Kove stosuje z przodu dwie pływające tarcze z dwutłoczkowy zaciskami, a z tyłu pojedynczą tarczę z zaciskiem jednotłoczkowym. Wyposażenie obejmuje również ABS.
Na pokładzie znalazło się sporo elektroniki, która przydaje się podczas codziennej jazdy i podróży. Jest wyświetlacz TFT o przekątnej 6,75 cala z regulacją kąta nachylenia, możliwość wyświetlania obrazu z telefonu, kontrola ciśnienia w oponach, kontrola trakcji, podgrzewane manetki i siedzenie kierowcy. Kove podaje też radar wspierający ostrzeganie o pojazdach w martwym polu oraz o szybko zbliżającym się pojeździe z tyłu. Do jego komunikatów trzeba się przez chwilę przyzwyczaić, ale uważam je za wartościowe wsparcie kierowcy. Obsługa ekranu i funkcji motocykla wydała mi się przy tym dość prosta i intuicyjna. Zakres wyposażenia warto sprawdzić dla konkretnej wersji, ponieważ Pro i Max różnią się między innymi zawieszeniem, a dwie kamery producent przewiduje dla wersji Max.
Kove 625X jest dla mnie jedną z ciekawszych propozycji dla kogoś, kto szuka niedużego motocykla adventure do wielu zadań. Dobrze wygląda, jest wygodny, prowadzi się pewnie i nie kończy swoich możliwości tam, gdzie kończy się asfalt. Przy przystępnej cenie daje poczucie, że kupujemy naprawdę wszechstronną maszynę. Jeśli szukacie motocykla do codziennych dojazdów, podróży i okazjonalnych wypraw w teren, warto umieścić 625X na liście modeli do jazdy próbnej.
Kove 625X 2026 – dane techniczne
|
Parametr |
Dane |
|
Silnik |
Dwucylindrowy, rzędowy, DOHC, 8 zaworów |
|
Chłodzenie |
Cieczą |
|
Pojemność skokowa |
581 cm³ |
|
Moc maksymalna |
62 KM przy 8500 obr./min |
|
Maksymalny moment obrotowy |
56,5 Nm przy 6250 obr./min |
|
Średnica × skok tłoka |
76 × 64 mm |
|
Stopień sprężania |
11,5:1 |
|
Zasilanie |
Elektroniczny wtrysk paliwa EFI |
|
Tryby jazdy |
Sport / Eco |
|
Prędkość maksymalna deklarowana |
175 km/h |
|
Pojemność zbiornika paliwa |
21 l |
|
Długość × szerokość × wysokość |
2290 × 935 × 1395 mm |
|
Rozstaw osi |
1495 mm |
|
Wysokość siedzenia |
820 mm |
|
Prześwit |
Co najmniej 205 mm |
|
Masa podawana przez importera |
221 kg — uwaga poniżej |
|
Zawieszenie przednie |
KYB, widelec 43 mm, regulowane tłumienie |
|
Skok zawieszenia przedniego |
180 mm |
|
Zawieszenie tylne |
KYB, regulacja tłumienia dobicia i odbicia |
|
Skok zawieszenia tylnego |
230 mm |
|
Koło przednie / tylne |
19 / 17 cali |
|
Opona przednia |
Pirelli 110/80 R19 |
|
Opona tylna |
Pirelli 150/70 R17 |
Hamulce i wyposażenie
|
Parametr |
Dane |
|
Hamulec przedni |
Dwie tarcze pływające; importer opisuje zaciski jako dwutłoczkowe |
|
Hamulec tylny |
Pojedyncza tarcza, zacisk jednotłoczkowy |
|
Średnice tarcz hamulcowych |
Nie podano na polskiej stronie modelu |
|
Kąt pochylenia główki ramy |
26° |
|
Kąt skrętu |
35° |
|
Wyświetlacz |
TFT 6,75 cala |
|
Kontrola trakcji |
Tak |
|
Monitorowanie ciśnienia w oponach |
Tak |
|
Czujniki martwego pola |
Tak |
|
Podgrzewane manetki |
Tak |
|
Podgrzewane siedzenie |
Tak, siedzenie kierowcy |
|
Ładowanie urządzeń |
Szybkie ładowanie USB i gniazdo zapalniczki |
|
Reflektor |
LED |
|
Światła dzienne |
Tak |
|
Światło tylne i kierunkowskazy |
LED |

















