Dodano 4 tygodnie temu

Kove 625X melduje się w Polsce!

(1 opinia)

Bogate wyposażenie i 65 koni to powód, dlaczego znalazł się na celowniku „Motocyklisty”. Nie zwalniamy jednak tempa i z niesłabnącą pasją trzymamy rękę na pulsie. Z przyjemnością informujemy, że do Polski dotarły właśnie pierwsze sztuki modelu Kove 625X. Testowy egzemplarz trafił już w nasze redakcyjne ręce, a my szykujemy się do… porządnego pełnowymiarowego testu drogowego!

 

Warto podkreślić, że sprzęt, który za chwilę bierzemy na warsztat, docelowo będzie udostępniony do jazd próbnych również dla Was – motocyklistów i pasjonatów. To będzie doskonała okazja, aby wyjść poza internetowe dyskusje i sprawdzić możliwości tej maszyny na własnej skórze.

 

Zanim jednak wyruszymy w dłuższą trasę, przyjrzeliśmy się temu, z czym nowa 625-tka wjeżdża na rynek. Motocykl napędza jednostka generująca bardzo przyzwoite 65 KM. Tym, co jednak robi największe wrażenie na pierwszy rzut oka, jest bezkompromisowe i niezwykle bogate wyposażenie seryjne. Wyprowadzając Kove 625X z salonu, otrzymujecie na pokładzie między innymi:

 

 

– Regulowane zawieszenie renomowanej marki KYB,

– Seryjnie wbudowany radar martwego pola,

– Podgrzewane manetki oraz podgrzewaną kanapę (niezastąpione w chłodniejsze dni!),

– System bezkluczykowy i czujniki ciśnienia w oponach,

– Potężną, fabryczną ochronę: solidną klatkę (gmole) oraz mocną, aluminiową osłonę pod silnikiem,

– Regulowaną szybę i sprytnie wkomponowany schowek na podręczne drobiazgi.

 

 

Na uwagę zasługuje również elektronika. Kove udostępnia dedykowaną aplikację, za pomocą której zrobimy aktualizacje i skorzystamy z wbudowanych map. Ekran świetnie obsługuje też funkcję „mirror screen” (klonowanie ekranu ze smartfona). Oznacza to, że bez problemu wrzucicie sobie na kokpit Yanosika, mając podgląd nawigacji w tle bez konieczności montowania dodatkowych uchwytów.

 

Sprawdzimy, jak ta obiecująca specyfikacja przekłada się na właściwości jezdne i frajdę z jazdy.

 

Większy, obszerny test drogowy pojawi się u nas już niedługo. Zachęcamy do obejrzenia naszej krótkiej zapowiedzi wideo z pierwszych oględzin nowej maszyny:

 

Dajcie nam koniecznie znać w komentarzach, na co szczególnie chcielibyście, abyśmy zwrócili uwagę w nowym Kove 625X.






Podziel się z innymi

Dodaj komentarz