Przez lata, gdy ktoś mówił „Jawa”, większość motocyklistów widziała przed oczami lekko nostalgiczny obraz: prosta, dwucylindrowa maszyna, zapach mieszanki, klimatyczne chromy i dźwięk, który pamiętało się z dzieciństwa.
Tymczasem czeska marka postanowiła zagrać w zupełnie innej lidze. Jawa 750 Touring to pełnoprawny, ciężki motocykl turystyczny o masie około 275 kg z dwucylindrowym, rzędowym silnikiem 730 cm³ – motocykl, którego jeszcze kilka lat temu mało kto od tej marki by się spodziewał.
To także zupełnie nowa konstrukcja, jaka kiedykolwiek nosiła logo Jawy: moc 75 KM, 69 Nm momentu obrotowego, 24-litrowy zbiornik paliwa, duża owiewka, seryjne kufry i komfortowe, turystyczne nastawienie. W skrócie – zamiast „drugiego motocykla na weekend”, mamy sprzęt, którym spokojnie można planować długie, wielodniowe trasy.
Choć na motocyklu widzimy dobrze znane logo, sam projekt jest bardzo międzynarodowy. Jawa 750 Touring należy do rodziny JD750, w której znajdziemy jeszcze bardziej klasyczne Retro i ostrzej wyglądający Racing. Wszystkie trzy powstają w oparciu o tę samą technikę, a różnią się przede wszystkim nadwoziem i przeznaczeniem.
Bazą jest motocykl produkowany w chińskiej fabryce Jinan Jedi Motorcycle Technology, która od lat buduje maszyny na rynki azjatyckie. Sylwetkę zaprojektowało włoskie studio Marabese, znane dobrze wszystkim, którzy interesowali się włoskimi skuterami i lekkimi motocyklami. Za dopracowanie dwucylindrowego silnika odpowiada szwajcarska Suter Industries – firma kojarzona z wyścigami, prototypami motocyklowymi i technologią znaną z padoku.
Całość spina czeska Jawa – to w Týncu nad Sázavou dopracowano specyfikację na rynek europejski, przeprowadzono homologację i przygotowano motocykl do sprzedaży pod marką, która w tej części Europy wciąż budzi sporo sentymentu.
Sercem nowej Jawy jest rzędowy, dwucylindrowy czterosuw chłodzony cieczą o pojemności 730 cm³. Średnica cylindra wynosi 83 mm, skok tłoka 67,5 mm, a stopień sprężania to około 11,5:1. Z tego zestawu Suter wycisnął 75 KM przy 8500 obr./min i 69 Nm przy 6800 obr./min – wartości, które stawiają Touringa bliżej „mocnych średniaków” niż full-powerowych turystyków klasy 1200–1300 cm³.
W praktyce motocykl nie jest rakietą, ale silnik ma całkiem przyzwoitą elastyczność. Przy swojej masie nie ma mowy o szalonych sprintach, za to na tle typowego użytkowania turystycznego jest po prostu „w sam raz”: przy spokojnej jeździe na wysokim biegu, wyprzedzanie kolumny aut nie powoduje stresu, a bardziej dynamiczny kierowca i tak najczęściej trafi na ograniczenia przepisów, a nie samej jednostki.
Silnik współpracuje z 6-biegową skrzynią i klasycznym napędem łańcuchem. Zbiornik paliwa ma 24 litry, a deklarowane spalanie oscyluje w okolicach 5 l/100 km, co pozwala w teorii przekroczyć 400 km na jednym tankowaniu – wynik bardzo pożądany w motocyklu tej klasy.
Prędkość maksymalna, zgodnie z danymi producenta, wynosi 185 km/h. Nie jest to liczba, która robi wrażenie na tle topowych turystyków, ale też nie taka jest rola tej maszyny – Jawa 750 Touring z założenia ma bardziej spokojny, „długodystansowy” charakter niż ambicje, by gonić superbike’i po autostradzie.
Nowa Jawa korzysta ze wspólnej platformy modeli JD 750. Mamy tu aluminiową ramę z silnikiem jako elementem nośnym, przedni widelec upside-down i centralny amortyzator z tyłu. Na obu końcach znajdziemy 17-calowe koła – z przodu z oponą 120/70, z tyłu 180/55. Rozstaw osi wynosi około 1464 mm, co w połączeniu z długim wahaczem i sporą masą tworzy zestaw nastawiony na stabilność. Touring prowadzi się bardzo pewnie przy wyższych prędkościach i z kompletem bagażu, a jednocześnie wymaga od kierowcy odrobiny przyzwyczajenia podczas manewrowania w mieście czy na parkingu – to nie jest lekki naked, który jednym ruchem biodra zawrócimy na wąskiej uliczce.
Za hamowanie odpowiadają hamulce Brembo: z przodu dwie tarcze o średnicy 298 mm ze stałymi, wielotłoczkowymi zaciskami, z tyłu pojedyncza tarcza 240 mm. Oczywiście w standardzie jest ABS. W testach pojawiały się pochwały dla siły i dozowalności hamulców – to ten element, przy którym nikt nie miał poczucia „budżetowego kompromisu”.
Jedną z najciekawszych cech 750 Touring jest zestawienie bardzo dużej masy z dość niską wysokością siedzenia – około 780 mm. To oznacza, że nawet osoby o przeciętnym wzroście bez problemu dosięgają nogami do ziemi, co przy masie katalogowej 275 kg (i jeszcze wyższej realnej, z kuframi i bagażem) ma ogromne znaczenie przy zatrzymywaniu się czy manewrach.
Pozycja za kierownicą jest wyraźnie turystyczna: stosunkowo wyprostowana, z szeroką kierownicą, dużą kanapą i sporą ilością miejsca zarówno dla kierowcy, jak i pasażera. Motocykl jest szeroki, masywny, a duża przednia owiewka i rozbudowana szyba mają za zadanie maksymalnie odciążyć klatkę piersiową i kark przy dłuższej jeździe z prędkościami autostradowymi. Testujący zwracali uwagę, że ochrona przed wiatrem stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, choć – jak to bywa – wyższym kierowcom może się przydać wyższa szyba lub dodatkowy deflektor.
W standardzie lub w ramach fabrycznych pakietów Touring oferowany jest z kompletem kufrów bocznych. To jeden z argumentów, który czeski i polski importer chętnie podkreślają: motocykl ma być „gotowy do podróży prosto z salonu”, bez konieczności dorabiania stelaży i kupowania bagażu na własną rękę.
Jawa 750 Touring korzysta z rozwiązań, które w tym segmencie robią się coraz bardziej standardem. Mamy cyfrowy wyświetlacz z komputerem pokładowym, pełne oświetlenie LED, gniazda do ładowania urządzeń mobilnych, centralny zamek kufrów (w zależności od wersji), czy systemy bezpieczeństwa pokroju ABS i kontroli trakcji. Jest również nawigacja oparta na systemie Carbit Ride – czyli rozwiązaniu, które pozwala na obsługę nawigacji z poziomu ekranu motocykla. To ukłon w stronę osób, które nie chcą za każdym razem kombinować z uchwytami na telefon czy dodatkowymi urządzeniami GPS.
Na pokładzie można też znaleźć podgrzewane manetki i siedzenie, gmole i osłony, a także rozwiązania ułatwiające codzienną eksploatację.
W Polsce oficjalny importer wycenia model na około 45 900 zł brutto. Tym samym Touring staje się propozycją dla motocyklistów, którzy chcą przesiąść się na duży, ciężki motocykl turystyczny, ale nie zamierzają wydawać 100 tysięcy złotych i więcej na sprzęt z wyższej półki cenowej.
W praktyce oznacza to, że Jawa 750 Touring może pełnić rolę „pierwszego dużego turystyka” – motocykla, który pozwoli posmakować dalekich wyjazdów w komfortowych warunkach, z sensownym wyposażeniem, ale za wciąż relatywnie rozsądne pieniądze. Z pewnością nie jest to sprzęt dla każdego – masa i gabaryty wymagają pewnego doświadczenia oraz świadomości, że manewrowanie na ciasnym parkingu będzie wymagało więcej wysiłku niż w przypadku lżejszych maszyn. Z drugiej strony, ci, którzy szukają stabilnego, wygodnego „kanapowca” z dużym zasięgiem i marką o silnym, środkowoeuropejskim rodowodzie, mogą w tej Jawie znaleźć bardzo intrygującą propozycję.
DANE TECHNICZNE :
| Silnik |
4T – chłodzony cieczą |
| Ilość cylindrów |
2 |
| Pojemność ( cm3 ) |
730 |
| Moc / obroty (KM/obr. x min-1) |
75 KM / 8500 |
| Max. Moment obrorotwy (Nm/obr x min-1) |
69,00 / 6800 |
| Starter |
Elektryczny |
| Skrzynia biegów |
6 stopni |
| Rozstaw osi (mm) |
1464 |
| Wysokość siedzenia (mm) |
780 |
| Pojemność zbiornika |
24 litr |
| Koło przednie |
17” |
| Koło tylne |
17” |
| Hamulec przedni |
Tarczowy x 2 – 298 mm BREMBO |
| Hamulec tylny |
Tarczowy – 240 mm BREMBO |
| Masa (kg) |
275 |
| Prędkość maksymalna (km/h) |
185
|




























