Janek, to nie tylko „Brat Wiatru”, to „człowiek dusza”. Związany był z Międzyrzecem Podlaskim. Był legendarną postacią lokalnej społeczności motocyklowej i wieloletnim policjantem, który zmarł 17 grudnia 2025 roku w wieku 78 lat.
Janek to Człowiek o wielkim sercu, wyjątkowym poczuciu humoru i pasji do motocykli, pozostawił po sobie niezapomniane wspomnienia wśród przyjaciół i klubowiczów.
Kariera policyjna
Janek służył jako dzielnicowy i później na stanowiskach kierowniczych w policji, zaczynając od czasów milicji. Znany jako „Niebieski Brat”, wyróżniał się empatią – w każdym dostrzegał człowieka i działał niestandardowo, zawsze można było na niego liczyć w trudnych sytuacjach, jak pożary czy dochodzenia. Współpracował blisko ze strażą pożarną, budując mosty między służbami dzięki profesjonalizmowi i ciepłemu podejściu.
Pasja motocyklowa
Prawdziwy motocyklista „z krwi i kości”, nie statysta. Aktywnie działał w klubie Riders of IPA LE MC Poland Chapter Biała Podlaska oraz wcześniej w „Panther MC” z Przegalin. Uczestniczył w motopiknikach, często prowadził parady (również weselne), był duszą towarzystwa na wycieczkach i zlotach, integrując społeczność wokół wspólnej miłości do dwóch kółek. Nazywany „Bratem wiatru” to wolny duch pełen energii, organizował wyjazdy i z niezrównaną zdolnością zjednywał ludzi.
Wspomnienia bliskich
Przyjaciele opisują go jako duszę towarzystwa – zawsze uśmiechniętego, żartobliwego, z anegdotami na ustach, który rozbawiał i scalał grupę. Mieczysław Korulczyk podkreśla jego towarzyskość i talent do integracji: „Nie było i nie będzie drugiego takiego Janka”.
Pożegnanie brata
Klubowi koledzy żegnają go z honorem: „Żegnaj Bracie wiatru, już nie pogadamy na ławeczce”. Motocykliści z Międzyrzeca i okolic organizują konwój pogrzebowy, zbierając ekipy z regionu, by oddać szacunek temu wyjątkowemu, pogodnemu i pomocnemu „kawałowi chłopa”. Jego dziedzictwo żyje w pasji, jaką zarażał innych trwa w młodszym pokoleniu.


















