Projekt tego lakierowania powstał tak, jak lubię. Mój przyjaciel Kuba przyjechał do mnie na kawę i podrzucił punkt zaczepienia. Motyw przewodni: „cadavera” – artystyczne przedstawienie śmierci w postaci kolorowej, kwietnej czaszki. Bardzo modny ostatnio motyw w tatuażu, modzie oraz sztuce.
Mogłem po prostu odwzorować rysunek przedstawiający czaszkę, ale pomyślałem: czemu nie spróbować wykonać jej w technice kolorów candy, na bardzo grubym brokacie, tak by podbić i tak strojne, kwietne wykończenie. Ten, kto choć raz miał do czynienia z kolorami candy, wie, że wymagają ogromnej precyzji nanoszenia. Każdy błąd wiąże się ze zrujnowaniem całego projektu. Jako główny kolor wybrałem candy Apple Red, położony na bardzo grubym brokacie. Efekt jest świetny — kiedy słońce oświetla kwiaty zdobiące czerep, brokat mieni się różnymi odcieniami.
Motyw zbiornika wykończyłem delikatnymi szparunkami w ciepłych kolorach candy.
Na bokach naniosłem ornamenty oraz napis z płatków 23-karatowego złota. Napis „Harley-Davidson” wykonałem krojem liter wymyślonym przez Stanisława Szukalskiego. Złote ornamenty dodatkowo pocieniowałem aerografem, używając ciepłego odcienia brązu. Motywy muszą nawiązywać do Meksyku, więc na przednim błotniku znalazł się wizerunek Matki Boskiej z Guadalupe. Miniaturową twarz odwzorowałem w konwencjonalnych bazach, które pozwoliły mi odpowiednio wyciągnąć detale. Szaty, analogicznie do motywu na zbiorniku, wykonałem w technice candy, a blask bijący od postaci — cieniowanymi płatkami złota. Nie zabrakło tu również delikatnych szparunków i złotych ornamentów.
Zbiornik oleju również otrzymał szparunki oraz złoty ornament, podobnie jak tylny błotnik. Na jego wierzchu umieściłem aksolotla — wodne stworzenie, które jest niemal świętością dla tego narodu.
Błotniki od wewnątrz otrzymały dodatkowe zabezpieczenie w postaci Raptora, naniesionego nieco subtelniej — przy użyciu standardowego pistoletu do podkładu. Przedni widelec typu Springer otrzymał czarny kolor, a czarna, matowa kierownica — złoty ornament. Zespół napędowy również trafił pod mój aerograf. Kolor przewodni dla jednostki napędowej to czarny. Pokrywa sprzęgła oraz zaślepka zapłonu otrzymały grafiki w czerwonym candy. Obudowa rozrządu, osłona pasa napędowego oraz sprzęgła zostały wzbogacone o złoty ornament. Głowice ozdobiły czerwone pasy candy na dolnej części pokryw zaworowych. Całą jednostkę zwieńczył matowy lakier bezbarwny.
Moment przekazania elementów Kubie był dla mnie największą nagrodą przy tej realizacji. Gdy zobaczył efekt mojej pracy, po prostu zaniemówił. Jestem przekonany, że idealnie trafiliśmy w gust Reni, która to będzie dosiadać tego żelaznego rumaka ze stajni Harley-Davidson. Życzę wspaniałych wrażeń z jazdy Renatko.
Dla chętnych zobaczyć ten projekt na żywo spieszę z informacją, że znaleźć go można będzie na stoisku Motocyklisty „MotoArt” tuż przy strefie Custom podczas nadchodzącej 7. edycji WARSAW Motorcycle Show 27-29 marca w Nadarzynie.

















