Hanka ma 37 lat i jest czarującą Hondą Goldwing 1500 w chromowanej biżuterii, z drewnianym wykończeniem oraz jasną kanapą w dwóch odcieniach. I te właśnie cechy postarałem się uwydatnić na rysunku dla Sławomira.
Wykorzystałem, oprócz tradycyjnych narzędzi, złoty akryl w tle, metalizowaną wiśniową farbę na nadwoziu oraz folię lustrzaną, dzięki czemu lusterko i czasza nabrały wyrazu. Od tego zamówienia chrom i folię na stałe włączyłem do mojego malarskiego arsenału.
Mam ogromny sentyment do tego modelu, bo sam jestem właścicielem GL 1500. Wraz z żoną co roku pokonujemy na nim trzy – cztery tysiące kilometrów podczas wakacyjnych wypraw. Maszyna bez elektroniki, komputera, bez czujników i asystentów. Do tego sześć cylindrów w układzie bokser, co oznacza brak drgań i brak hałasu. To właśnie lubimy i to nam wystarcza. I jak widać, nie tylko nam.





















