Po przejechaniu pierwszych 1000 kilometrów przyszedł czas na obowiązkowy przegląd naszego CFMOTO 1000 MT-X. Motocykl trafił do Damiana Pakulskiego z Pako Racing, gdzie wykonaliśmy pierwszy serwis i przy okazji porozmawialiśmy o moich dotychczasowych doświadczeniach z użytkowania tej długo wyczekiwanej maszyny.
Cały proces serwisowy możecie zobaczyć w naszym materiale filmowym. W trakcie przeglądu wykonano wymianę oleju i filtra, sprawdzono poziom wszystkich płynów eksploatacyjnych, skontrolowano dokręcenie najważniejszych połączeń śrubowych oraz przeprowadzono pełną kontrolę motocykla. Dodatkowo do sterownika silnika zostało wgrane najnowsze oprogramowanie udostępnione przez CFMOTO.
To właśnie podczas takich pierwszych przeglądów można zweryfikować, jak motocykl znosi pierwsze kilometry eksploatacji i czy wszystko funkcjonuje zgodnie z założeniami producenta. Na szczęście w przypadku naszego egzemplarza nie pojawiły się żadne niepokojące sygnały.
Jednym z pierwszych elementów, na które zwróciłem uwagę podczas użytkowania motocykla, jest kanapa. Nie ukrywam, że moim zdaniem jest ona dość twarda, szczególnie podczas dłuższych tras. W przyszłości planuję oddać ją do modyfikacji, aby poprawić komfort podróżowania.
Przy okazji chciałbym ją również delikatnie obniżyć. Nie należę do najwyższych motocyklistów, dlatego każde dodatkowe centymetry ułatwiające pewne podparcie motocykla podczas manewrów są mile widziane.
Podczas rozmowy z Damianem poruszyliśmy również temat temperatury pracy silnika. Zauważyłem, że podczas jazdy miejskiej motocykl bardzo szybko osiąga wysokie temperatury.
Damian jednak uspokoił mni, jest to cecha konstrukcyjna tego modelu i nie stanowi powodu do niepokoju. Układ chłodzenia działa prawidłowo, a wysoka temperatura pojawiająca się w ruchu miejskim jest czymś całkowicie normalnym dla tej konstrukcji.
Jeżeli miałbym wskazać element, który już teraz zasługuje na pochwałę, byłyby to hamulce. Są skuteczne, dobrze dozowalne i w mojej ocenie w pełni wystarczające do masy oraz osiągów motocykla.
Nawet podczas bardziej dynamicznej jazdy nie odczuwałem niedostatku siły hamowania, co przekłada się na duże poczucie bezpieczeństwa.
Ważną informacją jest również to, że ważę ponad 100 kilogramów. Mimo to obecnie korzystam z najmiększych ustawień zawieszenia, czyli trybu Soft.
Moim zdaniem zawieszenie CFMOTO 1000 MT-X ma twarda charakterystykę . Dlatego nawet przy mojej wadze ustawienie miękkie sprawdza się bardzo dobrze i zapewnia najlepszy kompromis pomiędzy komfortem a pewnością prowadzenia.
Jedną z największych zalet motocykla jest sposób, w jaki się prowadzi. Charakterystyczne boczne zbiorniki paliwa oraz nisko umieszczony środek ciężkości sprawiają, że MT-X prowadzi się wyjątkowo lekko jak na swoje gabaryty.
To właśnie ten element zrobił na mnie największe wrażenie. Motocykl bardzo dobrze „idzie pod ręką”, jest przewidywalny i daje kierowcy dużo pewności. W mojej ocenie pod względem prowadzenia jest to jedna z najmocniejszych stron tego modelu i cecha, która wyróżnia go na tle wielu konkurentów.
Podczas eksploatacji zwróciłem również uwagę na działanie quickshiftera. To rozwiązanie działa poprawnie, ale wymaga od kierowcy odpowiedniej techniki.
Zmiana biegów musi być wykonywana zdecydowanie i bez wahania. Jeśli ruch dźwignią jest zbyt delikatny, może zdarzyć się sytuacja, że bieg nie zostanie prawidłowo załączony. Kilkukrotnie miałem również przypadki, gdy skrzynia biegów lekko zazgrzytała podczas zmiany przełożenia.
Problem nie występuje podczas klasycznej zmiany biegów ze sprzęgłem, dlatego traktuję to bardziej jako cechę charakterystyczną tego quickshiftera niż wadę motocykla.
Po wgraniu najnowszej wersji oprogramowania silnika od CFMOTO zauważyłem pierwsze pozytywne zmiany już podczas drogi powrotnej z serwisu.
Silnik pracuje płynniej, reakcje na gaz są bardziej przewidywalne, a cała jednostka napędowa sprawia wrażenie lepiej dopracowanej. W przyszłości planujemy również dalsze modyfikacje oprogramowania, które mają jeszcze bardziej poprawić charakterystykę pracy silnika.
Pierwsze 1000 kilometrów za nami, ale prawdziwy test długodystansowy dopiero się rozpoczyna. Na bieżąco będziemy informować Was o wszystkich kosztach eksploatacji, serwisach, ewentualnych usterkach oraz kolejnych modyfikacjach naszego CFMOTO 1000 MT-X.
Pierwszy serwis po 1000 km – CFMOTO 1000 MT-X w Pako Racing.
Jeżeli jesteście ciekawi, jak ten motocykl sprawdzi się po kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu tysiącach kilometrów, koniecznie śledźcie portal Motocyklista oraz nasze materiały wideo. Przed nami jeszcze wiele kilometrów i wiele ciekawych obserwacji.














