Witając się z BSA’ą wpadłem w objęcia kierownicy jak Polska szerokiej. Klamka sprzęgła, klamka hamulca, prosty licznik i już … żadnych trybów, map zapłonów, dodatkowych wichajstrów i opcji, prosto, mechanicznie.
Rzut ogólny okiem na Scramblera wykazał szutrowe oponki w rozmiarze 19 cali na przednim kole i 17 cali na tylnym, podwójne teleskopy z tyłu, harmonijki na lagach (ostatni raz takie widziałem na pralce dwubębnowej, czyli Jawa 350TS), płytę pod silnikiem i kanapę w starym stylu. Fajnie, będzie ciekawie. Po takim oglądzie sytuacji i paru kilometrach do domu już wiedziałem, na jaką wycieczkę chcę BSA’ę zabrać.
- a może to skrót na dożynki do sąsiedniej wsi
- Tak czy owak, bunkrów nie ma, ale też jest zaje*iście…
- …a nie, czekaj, bunkry są
Z wizytą w sąsiedniej wiosce….
Następnego dnia, ruszam na wycieczkę. BSA całkiem sprawnie radzi sobie w miejskich klimatach, chociaż szeroka kierownica nieszczególnie ułatwia przeciskanie się pomiędzy samochodami. Starając się unikać tras szybkiego ruchu czy autostrad uciekamy z miasta.
Scrambler ma 45 KM mocy, jeden rabin powie, że to mało, drugi, że niezbyt wiele, a ja zapytam do czego? Bo na trasę szybkiego ruchu czy autostradę wystarczy, przetestowałem to solo i w duecie. Może było to w zakresie obowiązującego prawa, ale zdecydowanie broda mi przy tym nie urosła (tylko lusterka mogłyby mniej wibrować). Silnik to duży plus tego moto, dobrze radzi sobie w całym zakresie obrotów. Przyjemna charakterystyka i ładne brzemiennie. Ale to nie jest sprzęt do szybkich winkli, czy dużej turystyki. Gdy droga zwęża się do jednego pasa, gdy kończą się ekrany dźwiękochłonne… wkraczamy w naturalne środowisko Scramblera. Na lokalnych drogach, pośród pól i lasów, pośród dziur i łat BSA czuje się jak w domu. Przejeżdżając przez mniejsze miejscowości czas zaczyna zwalniać, przecież nigdzie mi się nie śpieszy. Za to otoczenie zaczyna interesować coraz bardziej, mijane domy, ogródki, ciekawe miejsca jak kolekcja zabytkowych samochodów przed czyimś domem, czy podwórko pełne Polonezów. Każda mijana boczna droga zaczyna ciekawić, każda mijana szutrówka zaczyna kusić, a może zjechać, spróbować? Co jest na końcu tej piaszczystej drogi, co na końcu tego dziurawego asfaltu? Może uda się nakryć grzybiarzy na gorącym uczynku
Można postraszyć kury po okolicy albo zwrócić uwagę nadobnych dzierlatek przyjemnym „piardnięciem” w tłumik podczas redukcji. I w ten oto sposób ja, człowiek w piachu nieobyty zacząłem się rozglądać za każdą szutrówką, za każdą ścieżką w las. BSA jest stworzone do takich warunków, jedynka, dwójka, trójka, puf, puf, puf, czasem wolniej, bo sypki piasek, czasem szybciej, bo twardo. Hmmm…, może jednak ciut wolniej, późno się robi w tym lesie i jakieś nierejestrowane sarny, bez przeglądu i oświetlenia chcą wymusić pierwszeństwo. Ale zawsze bez problemu i z wielką radością przez miejsca, gdzie nawet w dzień zwijają asfalt.
BSA raczej nie przyprawi Cię o problemy z prawem, bo nie prowokuje do szybkiej jazdy (dobra, w zabudowanym da się przegiąć na zdrowym Komarku), nie próbuje też być enduro czy adventure pełną gębą. W lekkim terenie radzi sobie bardzo dobrze. W Scramblerze nie znajdziemy dużo elektroniki (poza obowiązkowym ABS). Dlatego BSA nie myśli za kierownika/kierowniczkę. Jak spaprałeś wejście w zakręt, to Ty będziesz się tym martwił. Nie ma magicznych systemów poprawiających fuszerkę raidera. Tym których konie za bardzo poniosą hamulce od Brembo całkiem skutecznie pomogą w zatrzymaniu.
Dla mnie Scrambler od BSA, to motocykl z charakterem, którego trudno znaleźć w tak atrakcyjnej półce cenowej, ale więcej zdradzę nieco później, bo jest do czego wracać 😉 – Paweł Kot
Śmiechem żartem, ale…
To motocykl dla tych którzy nie potrzebują się śpieszyć, dla tych którzy chcą zobaczyć Polskę nie z perspektywy autostrad czy dróg szybkiego ruchu, lecz ciekawych, często ukrytych za ekranami dźwiękochłonnymi lub ze względu na gorsze drogi, miejsc w sąsiedztwie. „Takie nowoczesne i klimaciarskie WSK”.
Dla Scramblera droga się nie kończy, nawet kiedy zwijają asfalt.
Do tematu wrócimy wkrótce 😉
CENA: 30 990 zł
Specyfikacja – BSA SCRAMBLER 650
SILNIK
Typ silnika – jednocylindrowy, chłodzony cieczą, DOHC, 4 zawory, dwie świece zapłonowe
Pojemność silnika – 652 cm3
Stopień sprężania – 11,5:1
Maksymalny moment obrotowy – 55 Nm przy 4000 obr
Maksymalna moc – 45 KM przy 6500 obr
Skrzynia biegów – 5-biegowa
Układ chłodzenia – Cieczą
ZAWIESZENIE
Przód – widelec teleskopowy 41 mm
Tył – podwójne amortyzatory z 5-stopniową regulacją napięcia wstępnego
MASA
W stanie gotowym do jazdy – 218 kg
KOŁA I OPONY
Opona przednia – 110/80-19 Pirelli Scorpion Rally STR
Koło przednie – 36-szprychowa aluminiowa obręcz 19 x 2,5”
Opona tylna – 150/70-R17 Pirelli Scorpion Rally STR
Koło tylne – 36-szprychowa aluminiowa obręcz 17 x 4,25”
HAMULCE
Przód – Pojedyncza pływająca tarcza
320 mm, dwutłoczkowy pływający zacisk Brembo, ABS
Tył – Pojedyncza tarcza 255 mm,
jednotłoczkowy zacisk pływający Brembo, ABS
ZBIORNIK PALIWA
Pojemność całkowita – 12 litrów
WYMIARY
Rozstaw osi – 1463 mm
Wysokość siedziska – 820 mm
Kąt główki ramy – 26 stopni



































