Jak podaje portal Podhale24 będący w bliskim kontakcie z otoczeniem Teddiego Błażusiaka przygotowującego się do startu w Mistrzostwach Świata w prestiżowej klasie Superenduro na motocyklu elektrycznym: nowotarski champion… otarł się o śmierć.
Jak podaje portal: „Nieznani sprawcy na trasie treningowej rozpięli stalową linkę, która omal nie zgilotynowała naszego motocyklisty. Kask zamortyzował częściowo uderzenie, jednak głęboka rana twarzy wymagała operacji. Życiu Taddy’ego nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak decyzja o jego w grudniowej eliminacji championatu w Gliwicach, będzie zależeć od stanu jego zdrowia, o czym będziemy informować na bieżąco”.
Teddy’emu życzymy całkowitego, sprawnego i bezbolesnego powrotu do zdrowia oraz liczymy na szybkie znalezienie sprawców, którzy powinni odpowiedzieć za narażenie naszego mistrza na utratę życia…
Foto: Podhale24.pl
