Mam na imię Wiola i z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem chciałabym krótko podzielić się swoją historią. Chcę pokazać, że rak to nie wyrok – nieważne, jaki on jest.
W sierpniu 2023 r. dowiedziałam się, że mam raka piersi. Stres, strach i działanie na wysokich obrotach, żeby jak najszybciej rozpocząć leczenie. Miałam wokół siebie ludzi, którzy zajmowali mi głowę, dając mi coś do robienia, i tak trafiłam tutaj – do redakcji Motocyklisty. Pierwsze targi, nowe otoczenie, nowi ludzie i ja – po chemioterapii.
Pamiętam, jak bardzo cieszyłam się działaniami przy rejestracji dawców szpiku – do tego stopnia, że skręciłam kostkę, testując dziecięcy motocykl, dwa tygodnie przed operacją 😂😂.
Ale to mnie nie powstrzymało, żeby działać dalej. Rodziły się wtedy pomysły na dalsze działania – więcej, mocniej, bardziej…
W czasie leczenia zaczęłam słuchać historii osoby chorej na białaczkę, która podtrzymywała mnie na duchu, opowiadając o swojej walce i zachęcając do rejestracji kolejnych potencjalnych dawców. Udało mi się spotkać tę osobę podczas jednego ze spotkań towarzyszących pobieraniu materiału od potencjalnych dawców szpiku – dzięki nim żyje i ma się świetnie.
Temat bardzo mnie zainteresował, a członkowie redakcji stwierdzili, że świetnie odnajdę się w roli koordynatora akcji „Motocyklista do szpiku kości”. I oto jestem — a właściwie jesteśmy, bo dzięki mniejszym i większym akcjom, wspólnie z Fundacją DKMS, udało nam się zarejestrować około 400 potencjalnych dawców.
Dzisiaj jestem już zdrowa i działam: organizuję akcje, napędzam do działania innych — tak jak nas napędzają fantastyczni ludzie z fundacji, którzy robią mega robotę. Ty też możesz!
Śledź nasze profile społecznościowe i dołącz do nas. Pokażmy, że nawet osoby po raku mogą pomagać — nawet jeśli nie mogą oddać cząstki siebie, mogą pomagać inaczej.
A wszystkim chorym na nowotwory krwi i nie tylko życzymy DUŻO ZDROWIA I SIŁY DO WALKI ✊❤️
Pozdrawiam Wiola







