Sięgnąłem po temat bardzo ważny dla historii motocyklizmu w Polsce. Temat, którego echa powracając co pewien czas. Polski Związek Motocyklowy był instytucją reprezentującą polskich motocyklistów w kraju i zagranicą, koordynatorem rozwoju rywalizacji sportowej i turystyki. Za sprawą klubów motocyklowych, w ramach PZM zrzeszonych było ok. 35 procent osób jeżdżących w Polsce motocyklami. Byli to głównie ludzie, którzy motocykli używali do celów rekreacyjnych, turystycznych i sportowych.
Na początku warto wyjaśnić czym był Polski Związek Motocyklowy i czym różnił się od klubów i sekcji motocyklowych. Lokalne kluby i sekcje zrzeszały motocyklistów. Polski Związek Motocyklowy był instytucją zrzeszającą klubu. Nie można było jako osoba fizyczna stać się bezpośrednio członkiem PZM. Można było stać się nim przez przynależność do klubu lub sekcji zrzeszonych w PZM.
- Janina Loteczkowa ze Lwowa. Była bardzo aktywną zawodniczką sportową. Jej mąż był zaś działaczem motocyklowym, członkiem zarządu Polskiego Związku Motocyklowego.
Od samego początku Polski Związek Motocyklowy miał być instytucją reprezentującą polskich motocyklistów w stosunku do władz centralnych, przemysłu, instytucji międzynarodowych. Miał koordynować wszystko, co dotyczyło spraw motocyklistów.
Początki…
Początki Polskiego Związku Motocyklowego były burzliwe, pełne podziałów, animozji, rozbuchanych personalnych ambicji, sporów kompetencyjnych i co tu ukrywać regionalnych niechęci. Te ostatnie najwyraźniej było widoczne na linii Poznań (Wielkopolska, dawny zabór niemiecki) a Warszawa (Mazowsze, dawny zabór rosyjski). Okres 123 lata podziału zaborczego oraz odmienna polityka poszczególnych zaborców wprowadziły w społeczeństwie wiele trwałych zmian mentalnych. Na dobra sprawę jeszcze dziś można by je gdzieniegdzie odnaleźć.
Początki PZM wiążą się z dwoma klubami – poznańskim klubem Unia i warszawskim Polskiego Klubu Motocyklowego. Choć z całego serca jestem miłośnikiem PKM muszę uczciwie powiedzieć, że początki Polskiego Związku Motocyklowego wiążą się z klubem Unia. W Warszawie podobna inicjatywa pojawił się kilka miesięcy później. Trudno jednoznacznie określić, czy takie same pomysły zrodziły się niezależnie i równolegle, czy może warszawscy działacze podchwycili zainicjowany już pomysł poznaniaków i ambicjonalnie postanowi zrobić tak samo, tylko w stolicy kraju. A może narodziny tego pomysłu były jeszcze inne? Nie jest to kluczowo ważne dla tematu, ale mimo to intrygujące. Z dawnej prasy tego się nie dowiemy, bo opisywane historie są stronnicze.
Chciałbym definitywnie zamknąć jeszcze jeden wątek. W 1925 roku pojawiły się informacje prasowe o planach stworzenia Polskiego Związku Motocyklowego w Katowicach. Były to jednak tylko informacje prasowe i żadne konkretne działania za tym nie poszły. Wspominam o tym z kronikarskiego obowiązku, bo zostało to publicznie wyartykułowane w prasie. Praktycznie jednak nie miało żadnej kontumacji.
We wrześniu 1928 roku – czyli zaledwie 3 lata od powołania do życia Polskiego Związku Motocyklowego i 2 lata od połączeniu dwóch takich samych tworów (poznańskiego i warszawskiego) w jedno – tak pisano o powstaniu tej instytucji. Poniższa wersja historii powstała z punktu widzenia klubów z Wielkopolski.
Polski Związek Motocyklowy
Historia Polskiego Związku Motocyklowego na swój początek w Poznaniu, jako najpoważniejszym ośrodku sportu motocyklowego w Polsce. Już w pierwszych latach powojennych zwróciło na siebie uwagę Poznańskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów przez liczne chociaż skromne imprezy motocyklowe, a raczej tylko wyścigi, przez które wyłoniło się wiele uzdolnionych jeźdźców. Aczkolwiek niemal wszystkie te imprezy miały charakter lokalny, to dały one jednakowo początek do imprez, a zwłaszcza wyścigów, poważniejszych, zakrojonych na sposób europejski. Realizacji tego podjął się zorganizowany 1924 roku Oddział Motocyklowy Towarzystwa Sportowego Unia, a pracujący z wielkim rozmachem. Nawiązano szybko stosunki międzymiastowe z Bydgoszczą, Gdańskiem, Grudziądzem i Katowicami. Już przy pierwszych imprezach dał się we znaki brak organizacji, skupiającej wszystkie kluby, uprawiające sport motocyklowy w Polsce. Inicjatywę w tym kierunku bierze Oddział Motocyklowy Towarzystwa Sportowego Unia i po należytym przygotowaniu zwołuje konstytucyjne zebranie w dniu 24 maja 1925 roku w Poznaniu, gdzie zorganizowano „Polski Związek Motocyklowy” z jego organizatorami na czele pp. Zdzisławem Trzeciakiem jako prezesem i Adamem Paczkowskim, jako sekretarzem. O potrzebie związku świadczyła ilość zgłoszonych klubów z różnych stron Polski w liczbie dziewięciu, a mianowicie: dwa z Poznania, dalej – Bydgoszczy, Grudziądza, Częstochowy, Krakowa, Katowic i dwa z Łodzi. Nie zorganizowała się w PZM tylko Warszawa, z istniejącym wówczas Polskim Klubem Motocyklowym, który rozszerzył swą działalność na całą Polskę lecz bez dodatniego wyniku, gdyż żaden z klubów uprawiających sport motocyklowy nie chciał się afiliować z Warszawą i przyjąć narzucony statut. Kierunek zachowany przez PZM był trafny i odpowiadał ówczesnym potrzebom sportu motocyklowego, dzięki czemu kroczono wielkimi krokami naprzód. Nie bez przeszkody stał Polski Klub Motocyklowy w Warszawie, tak na terenie Polski, jak i międzynarodowym, skutkiem czego „Międzynarodowa Federacja Klubów Motocyklowych” nie przyjęła podania na członka ni jednej ni drugiej organizacji. W 1926 roku powołany został do życia drugi Polski Związek Motocyklowy w Warszawie, przed dwa warszawskie i dwa prowincjonalne kluby. Najwięcej przykra sprawa to identyczna nazwa i cele tego drugiego związku, niewiadomo po co stworzonego. Nienormalny ten stan nie trwał długo i po wstępnych pertraktacjach został likwidowany w ten sposób, że 12 września 1926 roku uchwalono powołać komisję, stojącą ponad związkami motocyklowymi, składającą się po dwóch przedstawicieli z każdego związku oraz hr. Skórzewskiego jako prezesa, działającą do czasu zwołania walnego zebrania i wybrania kompetentnych władz PZM jako jedynych prawowitych przedstawicieli polskiego zorganizowanego sportu motocyklowego. Walne zebranie wszystkich członków obu związku zwołano na 21 kwietnia 1927 roku do Poznania, gdzie obradowano w jednym dniu bez pozytywnego wyniku. Dalszy ciąg walnego zebrania, na skutek opieszałości Poznania, się nie odbył i wtenczas członkowie zarządu PZM z Warszawy pp. Modzelewski i mjr Święcicki zwołali zebranie u siebie. Odtąd praca idzie w normalnym trybie i zdąża do poziomu w innych europejskich krajach.
Do Polskiego Związku Motocyklowego należą następujące kluby:
– Bydgoszcz: Klub Motocyklistów.
– Cieszyn: Akademicki Związek Sportowy, sekcja motocyklistów.
– Częstochowa: Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów.
– Grudziądz: Klub Motocyklistów.
– Katowice: Śląski Klub Motocyklowy.
– Kraków: Klub Sportowy Cracovia; Żydowski Klub Sportowy.
– Lwów: Małopolski Klub Motocyklowy.
– Łódź: Stowarzyszenie Sportowe Union, sekcja motocyklowa; Łódzkie Towarzystwo Kolarskie, sekcja motocyklowa.
– Poznań: Towarzystwo Sportowe Unia, sekcja motocyklowa; Wielkopolski Klub Motocyklowy.
– Stanisławów: Klub Motocyklowy.
– Warszawa: Polski Klub Motocyklowy; Warszawskie Towarzystwo Cyklistów, sekcja motocyklowa, Wojskowy Klub Samochodowy i Motocyklowy.
– Zgierz: Klub Sportowy Excelsior, sekcja motocyklowa.
Skład zarządu PZM na 1928 rok: prezes: ppłk inż. K. Meyer (Warszawa). Wiceprezes: B. Fude (Łódź). Kapitan sportowy: W. Modzelewski (Warszawa). Sekretarz B. Hryniewski (Warszawa). Skarbnik R. Czaplicki (Warszawa). Członkowie: W. Polański (Cieszyn), St. Głowiński (Poznań), por. K. Wallmoden (Warszawa). Komisja rewizyjna: Z. Szmerliński (Warszawa), por. Rybiński (Warszawa), Linke (Poznań), Rode (Łódź), kpt. Loteczka (Lwów).
- Motocyklista 1/2028
- Motocyklista 1/2028
- Motocyklista 1/2028
„Motocyklista”, jednodniówka wydana we wrześniu 1928 roku
Teraz kilka zdań komentarza do powyższego cytatu. Mamy trzy daty, które mogą być uznane za początek Polskiego Związku Motocyklowego:
– 24 maja 1925 roku, powołanie do życia PZM w Poznaniu;
– 12 września 1926 roku, porozumienie się obu związku i rozpoczęcie prac nad połączeniem w jeden ogólnopolski związek; jako ciekawostkę dodam – w tekście autor o tym nie wspomina – że owe zebranie odbyło się w Grudziądzu, po zakończeniu wyścigu o motocyklowe Mistrzostwo Polski;
– wzmiankowane (ale bez daty) warszawskie Walne Zebranie PZM, miało to miejsce 21 sierpnia 1927 roku.
Którą z dat wybrać? Myślę, że najwłaściwszą będzie 12 września 1926 r.
Kolejna sprawa to wydźwięk zarysu historii PZM, przedstawionego w tym artykule. Gloryfikuje i nobilituje Poznaniaków, Warszawiaków przedstawia jako mąciwody. Gdy przyszło jednak do konkretnej pracy i działań okazało się, że działacze z Wielkopolski nie potrafili sobie z niczym poradzić. Papier jest cierpliwy, może przyjąć wszystko. Kolejne lata historii PZM pokazały jednak, że pragmatyczni z założenia Wielkopolanie w żaden szczególny sposób nie wyróżniali się w pracach zarządu PZM.
Cenną informacją jest lista pierwszych klubów, które zrzeszyły się w Polskim Związku Motocyklowym. Interesująco wygląd też skład zarządu związku. Pełno tu nazwisk osób, które trwale zapisały się w historii motocyklizmu w Polsce, np. Kazimierz Meyer – założyciel Centralnych Warsztatów Samochodowych a później dyrektor naczelny Państwowych Zakładów Inżynierii; Ryszard Czaplicki – zawodni, warszawski przedstawiciel handlowy motocykli Indian; Kazimierz Wallmoden – znany dziennikarz pism motoryzacyjnych; porucznik Rybiński – jeden z najlepszych w Polsce zawodników sportowych; kpt. Loteczka – działacz motocyklowy, mąż Janiny Loteczkowej.
Przedstawiony w powyższym cytacie skład zarządu nie był pierwszy. Był to drugi zarząd. Pierwszy – wybrany w sierpniu 1927 roku – rozpadł się po kilku miesiącach. Dla kronikarskiego obowiązku podam skład pierwszego zarządu PZM: prezes – płk. Orlik-Rückemann (Warszawa), wiceprezes – Trzeciak (Poznań), kapitan sportowy – Modzelewski (Warszawa), skarbnik: Janke (Warszawa).
Skład zarządu Polskiego Związku Motocyklowego zmieniał się dość często, choć stałym przez wiele lat był Wiesław Modzelewski, jako tytularny wiceprezes i faktyczny prezes zarządzający związkiem. Na tytularnego prezesa wybierano zawsze jakiegoś pułkownika lub generała, wysoko notowanego we władzach państwowych. Często taki pułkownik czy generał nie potrafił nawet jeździć motocyklem, ale… no właśnie. Silny promotor był mile widziany. Takie posuniecie nie wpływało jednak na charakter PZM. Była to organizacja daleka od polityki, powiem więcej – według mnie – była to jedna z najbardziej liberalnych organizacji w dwudziestoleciu międzywojennym. W Polskim Związku Motocyklowym, na tych samych prawa, zrzeszone były: robotnicze kluby sportowe, o sympatiach lewicowych; konserwatywne, prawicowe i antysemickie kluby z Wielkopolski; sportowe kluby żydowskie. Podziały mogły istnieć na poziomie klubów. W Polskim Związku Motocyklowym owe podziały się zacierały. Tu wspólnym mianownikiem był motocykl, sport i turystyka. Komu to nie odpowiadało nie musiał zrzeszać się w PZM.
Kluby zrzeszały się, akceptując ten stan rzeczy, choć czasami mimo wszystko próbowały wprowadzać zamęt, podziały i waśnie. To niechlubne działanie było często udziałem klubów z Wielkopolski. Tu za przykład podam oficjalny postula klubów wielkopolskich, złożony do zarządu Polskiego Związku Motocyklowego wiosną 1939 roku, aby z PZM usunąć wszystkie kluby żydowskie.
C.D.N.



















